Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Moja dziewczyno, Moje kochanie
Dlaczego idziesz w ten dziki świat?

Nie podoba Ci się już malowanie
Przestrzeni wokoło bez trudnych strat?


Życia bez Ciebie sobie nie wyobrażam
Okazję do czarnych myśli sobie stwarzam
Popadam w obłęd ma miła kochanko
Serca zwęglonego trudnego wybranko
Też nie byłem Ci wierny moje słoneczko
Nigdy bym Cie nie zostawił panieneczko
Chwilowa nie miła z inną przygoda
Niestety była niczym gorzka osłoda
Na spotkanie z panią wybieram się czarną
Chyba że odwiedzisz mnie istotę marną
Bardzo się boję uzbrojonej kobiety
Więc zobacz się ze mną dziś proszę niestety

 

Żyć bez Ciebie przykro mi ale nie umiem
NIe odchodź tam gdzie zimny wiatr wieje
Piszę ten wiersz by przerwać uczuć knieje

 

Ludzi postronnych o pomoc proszę
Tylko szybko nim się niczym zwierz spłoszę

 

Poznajcie wszyscy imię mej cudownej kochanki
Heroina kieruję do niej uczucia, mej wybranki
Na tym świecie tej miłości nikt nie zrozumie
Dlatego autor wiersza żyć już dłużej nie umie

 

Piękne było bycie nim Ciebie okrutna poznałem
Jednak z przykrością od pierwszego spotkania
Całym sercem pokochałem!

Edytowane przez Szary_Wilk
błąd (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło mi że pięknie - dzięki -                                                                     Pzdr.serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję za miły komentarz -                                                                       Pzdr.uśmiechem.
    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...