Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To Twój wiersz, Twoje słowa, nie mam co Ci Waldemarze wybaczać i Ty się nie gniewaj, że taki, a nie inny mój odbiór 

wszystkiego dobrego

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam ponownie - uspokoił mnie twój komentarz - teraz czuje ulgę.

                                                                                                                                Dobranoc

Opublikowano

Jedno jest wyjście z tej sytuacji ;)

zapłacić zanim jest rozwój akcji

Ulotność wszelka jest stałą cechą

tego co cieszy lub jest pociechą

I żaden filozof głębi nie pozna

Tej tylko w sobie można doznać

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie - miło że czytasz - wielkie dzięki za to.

                                                                                                                        Pozd. 

Opublikowano

czasem swój na swego trafi

 

rety, tato dzisiaj rano

dzień po ślubie dałem plamę,

na poduszce położyłem,

stówę – tak się zapomniałem.

 

ale to nie koniec jeszcze,

inny finał wzięła sprawa.

nie uwierzysz, w szoku jestem,

pięćdziesiątkę mi wydała!

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj ponownie Marcinie - dzięki za odpowiedz na zadane pytanie - ja to wiem i ty 

i mam nadzieje że inni też  - przecież to tylko wiersz...

Dzięki za poświęcenie chwili.

                                                                                                                         Ja również życzę uśmiechu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie -  miło że jesteś  - a za wierszyk dziękuje uśmiechem oraz go życzę

                                                                                                                                  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zadzwoniła a kiedy  otworzyłem drzwi     bez korekty  przed lustrem   tak jak stała   prosto z klatki  weszła do pokoju   za nic mając  savoir – vivre                        
    • intrygujący wiersz z dozą goryczy i tęsknoty za tym co kiedyś było  ważne...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo trafna obserwacja ludzkich postaw z nutką ironii i refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie i magicznie, niemalże czuć zapach jodeł i chłód górskiego powietrza...pozdrawiam słonecznie*)
    • Od dawna nic nie czytam – przeczytałem wiele i nic nie zmieniło się, przynajmniej na lepsze. Opuściły mnie greckie muzy. Grupami. Pies o imieniu Vena – każdy mówi, jak pięknie - a to jedynie droga w górę i w dół, zawsze ta sama, plusk plusk, do serca - i pies kręci się koło drzwi, stara wylniała suka chce spaceru. Nie mam już dla niej serca i zachwytu, który leży gdzieś – w środku ludzkich jąder, w skomplikowanym układzie nagrody – odłogiem, porasta mchem i turzycą, nikt nie odważy się wejść na to trzęsawisko. Potrzeba odwagi – wspomniałem ci o tym wiele razy. Nie mam też żalu – było, minęło, nie wierzę w znów będzie, wytarte w łachmany ekspedientki w sklepie, kiedy pytam – tylko z rozkoszy odmowy – o stare wkłady do papierosa. Jak ona pięknie przeczy – jak ty. Potrząsa przy tym grzywką. No…, cała ty. Tak - jej odmowa sprawia mi przyjemność. Było, minęło, sprzedało się – jak my. Obojgu jest wyjątkowo dobrze. Pauza.   (można iść zrobić kawę, podłączyć papieros do sieci elektrycznych ven, potargać psa za łeb – no już, no już, siad!).   Kiedyś wrócę,   dopiszę dwa zdania, które niczego nie zmienią. O obrazie – zawsze warto wspomnieć o malarzach, poetach, reżyserach, pisarzach – Italo Calvino, który zanieczyścił język dzieci, to bunt wobec matki, bunt wobec życia, utracone łacińskie nazwy w ogrodzie, życie karleje i stajemy się dalsi – jakby wczoraj znalazłem fotografię w jednej z zapomnianych książek – roześmiana, śmiesznie wychylona, cała ty - i nie pamiętam, gdzie ją odłożyłem, na jak długo, skoro od dawna nic nie czytam. Niczego sobie.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...