Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

życie ma wiele barw

trudnych zakrętów

myśli i słów

 

z których trudno jest

zbudować trwały

mocny most

 

most który udzwignie

to czym nas życie

zaskoczy

 

tłumacząc się tym że

właśnie takie jest

a nie inne

 

że właśnie tylko my

możemy  mu pomóc

udźwignąć  je

 

 

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To dobre jest Waldku, podoba mi się. Dalej trochę trudniejszy przekaz, wg mnie, oczywiście. 

Mosty... trudno zbudować, trudne są to konstrukcje. Trzeba mieć ogromną wiedzę, aby nie pękły na pół, np. Wtedy w dół. 

 

I wybacz, ale:

"pomóc" ;)) Do miłego, Justyna. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale plama z tym błędem  - głupio wyszło...

A za kolejne czytanie  wielkie dziękuje Justynko.

                                                                                                           Udanego wieczoru życzę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Oczywiście lepiej budować mosty , a nie mury , tylko trzeba widzieć i chcieć.

Życie jak  tęcza jest

Wiele barw znajdziesz w nim

Widzisz to jeśli chcesz

Wokoło nas ciągle ruch

Ale by odczuć to

Musisz chcieć zobaczyć że

Wokół ciebie  istnieje świat

W którym coś  dzieje się

                                                                                                                             pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam Andrzeju i  dziękuje zarazem  za to że czytałeś  i ślad który pod wierszem zostawiłeś.

                                                                                                                                                     Pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Do wiejskiego kościółka na koncert kolęd Zjechali się brzuchaci dygnitarze z miasta O pyzatych gębach i złotych implantach. Zasiedli w pierwszych ławkach, a te aż   Zatrzeszczały, choć z dębowego drewna. Chór niósł melodyjne śpiewy, na które echo Odpowiadało, odbite od gotyckich sklepień. Poruszali niemo ustami, jakby znali słowa.   Jeden trzymał się za portfel, a inny rzucał Na tacę grube pliki fałszywych banknotów. A gdy umilkła ostatnia dźwięczna nutka Z organowych piszczałek i nastała cisza,   Hrabiostwo w futrach wyszło do swoich aut I odjechało, skryte za ciemnymi szybami. Na klęczkach zostali ci, zniesmaczeni butą I chamstwem, w ciszy szeptali modlitwy.   Wdychali ostatnie ulotne zapachy kadzidła, Jakby wciąż czekali na własne nabożeństwo. Słabnącą staruszkę przy zimnej ścianie Ujęli pod ręce, posadzili obok siebie i uściskali.   Na duszach zrobiło im się raźniej, a przez Barwne witraże ujrzeli spadającą gwiazdę. I nagle, w zadumie, posłyszeli dźwięki, które Wydobywały z siebie średniowieczne cegły.   Pieśni i kazania w nich utrwalone przez wieki, Jak szum morza w muszli, poniosły się wokoło. Nie chwycili za śpiewniki, lecz siebie za dłonie „Oj, Maluśki, Maluśki” na ustach nieśli.   I oto kościół oddychał znów pełną piersią. Gdy zgasły reflektory, a świece lekko mrugały, Przytuleni do siebie, szczęśliwi, pełni nadziei, Poczuli, że to jest najprawdziwszy Boży dom.
    • Andrew   bawiliśmy się w wojnę   damy wyprowadzały wojowników  słuchaliśmy melodii   marsz sokoły nie zginęły   później było normalnie krew siniaki straty pieniężne  źle obstawiony tucznik   teraz za znośne pieniądze  pozwalamy wybranym cieszyć się parkinsonem
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aro, zabawa - wab Azora
    • miałam sen że nie było Boga świat w pustkę zaczął wpadać a słowa leciały przez ręce i chwiałam się w posadach
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...