Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miejska Biblioteka Publiczna

w Chojnicach

                                                      ogłasza      

                                                                                                                XXIV Ogólnopolski Konkurs Poetycki Jednego Wiersza

organizowany w ramach   XXIV  CHOJNICKIEJ NOCY POETÓW

 

Regulamin

Warunki uczestnictwa :

1.  Konkurs ma charakter otwarty. Mogą w nim wziąć udział osoby, które ukończyły 18 rok życia, mieszkający zarówno w Polsce jak i poza jej granicami.

 

2.  Tematyka prac jest dowolna.

 

3. Każdy uczestnik konkursu przesyła jeden wiersz, wyłącznie w języku polskim, w pięciu egzemplarzach wydruku komputerowego lub maszynopisu (format A4) . Obowiązuje zasada : jeden autor = jeden wiersz, nie dopuszcza się składania prac zbiorowych.

Wiersz powinien być podpisany godłem słownym. Przez „godło słowne” rozumie się jednorazowy pseudonim, który umożliwia zachowanie anonimowości i nie daje możliwości zidentyfikowania autora kryjącego się za nim. Utwór opatrzony pełnymi danymi zamiast godła nie zostanie dopuszczony do udziału w konkursie.

To samo godło powinno występować na dołączonej do wiersza kopercie zawierającej :

-  dane autora ( imię, nazwisko, adres, numer telefonu, adres e-mail),

- oświadczenie, którego wzór  stanowi załącznik do niniejszego regulaminu. Brak oświadczenia skutkuje niedopuszczeniem utworu do konkursu.

 

4.Prace należy nadsyłać do dnia 30 maja 2018 r. (decyduje data stempla pocztowego) na adres :

 

Miejska Biblioteka Publiczna

ul. Wysoka 3

89-600 Chojnice

 

Na kopercie należy zamieścić dopisek „Konkurs poetycki”.

 

5. Oceny nadesłanych prac dokona profesjonalne jury powołane przez organizatorów, w którego skład wejdą poeci i krytycy.

Laureatom przyznane zostaną nagrody pieniężne , łączna pula nagród wyniesie nie mniej niż 3.000 złotych.
O podziale nagród zadecyduje jury.

 

6. Nagrodzeni autorzy zostaną powiadomieni telefonicznie i zaproszeni  do zaprezentowania swoich utworów na Chojnickiej Nocy Poetów, podczas której - w dniu 4 sierpnia 2018 roku – nastąpi  uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród. Organizatorzy zapewniają laureatom nocleg i zwracają koszty dojazdu.
 Zwrot kosztów podróży dotyczy tylko terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i środków komunikacji zbiorowej.

 

Lista laureatów zostanie zamieszczona na stronie internetowej Biblioteki :

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 
po dniu
4 sierpnia 2018 r.

 

7. Nadesłanie pracy jest jednocześnie zgodą autora na jego publikację w okolicznościowym tomiku poetyckim
i prasie regionalnej.

Organizatorzy nie zwracają nadesłanych prac.

Szczegółowe informacje można uzyskać dzwoniąc pod nr tel. : 52 3972807  , lub pisząc na e-mail : [email protected]

 

Załącznik do Regulaminu

 

OŚWIADCZENIE UCZESTNIKA XXIV OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU POETYCKIEGO „JEDNEGO WIERSZA”

1. Oświadczam, że zapoznałem się z Regulaminem XXIV OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU POETYCKIEGOJEDNEGO WIERSZA” a utwór przeze mnie nadesłany nie był nigdzie publikowany ani nagradzany.
2. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Organizatorów
XXIV OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU POETYCKIEGO „JEDNEGO WIERSZA”, zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz. U. Z 2016 r., poz. 992).
Ponadto wyrażam zgodę na nieodpłatne wykorzystanie mojego wizerunku przez Organizatorów
XXIV OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU POETYCKIEGO „JEDNEGO WIERSZA” zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, na cele związane z promocją Konkursu i Organizatorów.
3. W przypadku nagrodzenia mojego wiersza, wyrażam zgodę na jego opublikowanie w wydawnictwie pokonkursowym. Jednocześnie udzielam niewyłącznej jednorazowej nieodpłatnej licencji na czas nieoznaczony oraz bez ograniczeń terytorialnych na wykorzystanie ww. wiersza na następujących polach eksploatacji:
a) w zakresie utrwalania i zwielokrotniania – zwielokrotnienie dowolną techniką, w tym techniką drukarską, cyfrową i reprograficzną, a także na dowolnych nośnikach,
b) w zakresie obrotu egzemplarzami – wprowadzanie do obrotu we wszelkich kanałach dystrybucji, najem, dzierżawa i użyczenie egzemplarzy,
c) w zakresie rozpowszechniania w inny sposób niż wskazany powyżej w podpunkcie b) – nadawanie, reemitowanie, odtwarzanie, udostępnianie publicznie w taki sposób, aby każdy mógł mieć do utworu dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym.

................................................ ...................................................
Miejscowość, data ,czytelny podpis

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nigdy nie wróżono mi przyszłości. Nie sądzono,  że będzie ze mnie człowiek  światły, życzliwy i towarzyski. Nie wróżono mi z dobrych kart. Nie myślano o tym, że dojdę gdzieś. Będę kimś z właściwymi tytułami i rangą. A może po prostu bano się  czytać koniunkcję gwiazd  z dnia mojego narodzenia. Może szeptuchy i wiedźmy, dobrze wiedziały, skąd i po co przybyłem.     Świat symbolizuję równowaga  sił dobra i zła. Czasami jednak pojawia się na nim coś co burzy wszelki ład i porządek harmonii. Byt z wymiaru gehenny piekieł, którego cień jedynie, sunący między leśnymi konarami, płoszy opętane jarzmem grozy wilkołaki. Wyją dziko i jęczą. Chcą czym prędzej zejść z drogi istocie, którą śmierć sama,  naznaczyła na swój katowski miecz. Ludzie czują dobrze jego wpływ na otoczenie. Sączą się słowa nic nie znaczących modlitw. Całują suchymi wargami, rany Zbawiciela, którego krzyż rzymski pozbawił władztwa. Palą się wyświęcone  w egzorcyzmie grzechu klechów świece. U zamkniętych na głucho  drewnianych okiennic.     A omen wilczy, śmieje się przez krwawe kły. Spaceruje u rozdroży, woła zagubione dusze. Leszy wyszedł  zza dębów prastarego siedliska. I ukląkł z uśmiechem ojcowskim  nad swym wiernym dzieckiem. Z bagien i torfowych zapadlisk, powstały wodniki i upiory utopców. By oddać hołd i pokłon. Najstarszemu z demonów.     On nigdy nie był człowiekiem. Nie ma w nim uczuć i współczucia. W jego oczach jest pustka i popiół. Z ran nie płynie krew. Nie je strawy człowieczej  a tylko cierpienie i ból  z dusz zgubionych wysysa. To jego pokarm,  który daje mu moc. Lubi zjawiać się jak duch  u stojących nad grobem. Nad ich łóżkiem czuwa. Kiedy wreszcie wstanie  i ucałuję w usta ofiarę, to wiedz, że duszę jej wykradł i na wieczną żałość i ogień skazał. I czas wtedy trumnę heblować  i krzyż strugać cmentarny, bo żywego nikt już, chorego nie zobaczy.     Raz jeden na wiosenne roztopy, Cyganie rozbili swój tabor na opłotkach wsi. I młode cyganki spraszały by wróżyć niewiastom i kawalerom co komu pisane. Przypadkiem czy celowo, zjawił się i on  przed obliczem najpiękniejszej z nich. Trwoga ją objęła i pot zrosił czoło a dłonie drgały jak w gorączce. Bo patrzył na nią anioł, którym była sama śmierć. Wystawił zimną jak lód dłoń w jej kierunku i rzucił tylko, co widzisz? Rzuciła wbrew sobie jedynie okiem  na jego wyraźne  jak nożem wyrysowane linie. I padła bez ducha obok wozu.     Tydzień cały trwała na granicy śmierci. A w malignie, krzyczała takie rzeczy, że najgorsze deliryczne koszmary, byłyby dla niej większym błogosławieństwem. Wtem zjawił się po raz wtóry  i wybłagał u jej ojca spotkanie. Był przy niej dzień i noc. Trzymał za dłoń. Karmił i poił. A ona zapadała się  w najdalsze rubieże mroku. Słabła, marniała, bredziła  aż wreszcie trzeciej nocy  gdy wszystkich zmorzył głęboki sen. Wstał, nachylił się  nad jej prawie już  zastygłą w śmierci twarzą  i złożył gorący pocałunek  na jej zimnych ustach.     Cygan zakochany w dziewczynie i pełniący miłosną straż u jej wozu widział jedynie wilka, uchodzącego przez okno w las. Gdy dopadł do jej ciała. Życie skończyło się również dla niego. Ruszył w las z liną konopną. Nie po to by spętać przeklętą bestię a po to by zawisnąć  na najgrubszej gałęzi starego grabu. Wilk minął jego ciało i śmiał się przez kły.     Nikt już więcej nie pojawił się nigdy we wsi. Przeklął ją cały świat. Dziś jest tylko ruiną ukrytą w powoli odradzającym się w jej trzewiach lesie. Wyrastające z niedawnych klepisk i palenisk drzewa i krzewy  obejmują ją ramieniem śmierci. Całują, skruszałe ściany  wysysając z nich dusze i życie.     Ludziom wróżymy do dziś. I wszystko jest w porządku, dopóki na pytanie czy co widzisz, usłyszysz słaby i drżący głos. Śmierć Twoją widzę. A w kuli  ustawionej na zasłanym  satynowym obrusem stole   ujrzysz postać wilczego omena, co szczerzy do Ciebie swe krwawe kły.      
    • @KOBIETA ja się modlę za niego, za cudzołóstwo jego:) @KOBIETA dawaj swoje zdjęcie, ocenimy:)
    • @Mitylene tęsknię za Kretą:)
    • @Radosław dosadnie wyrażona potrzeba doświadczenia ciszy, wraz z jej wszystkimi atrybutami. Ucieczka od zgiełku miasta, zaszycie się w świecie natury, to niewątpliwie pragnienie  podmiotu lirycznego. Świetny jest motyw zbierania plonu. Na plony się zawsze czeka i to marzenie " zebrania ciszy" zostało tutaj przedstawione bardzo ciekawie.
    • Proszę Pani, proszę spojrzeć, jak to dziecko  dziś wygląda!   Nie ma butów, ani czapki, a o kurtce już nie wspomnę!   Ciągle woła,  żebra, krzyczy, nęka ludzi  chcących ciszy!   Brudne jakieś, bez ogłady, obszarpane, nikt go nie chce!   Czy to Pani bachor jeden, który nie wie kim jesteśmy?   Proszę zabrać, mdli mnie strasznie, na wymioty  się zanosi!   Miejsce śmieci  jest w rynsztoku, proszę wracać skądście przyszli!   My nie chcemy patrzeć na was, nie jesteście  nawet ludźmi!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...