Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przybyłem, wypatrzyłem,

zakupiłem, aż wreszcie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

dziś je w końcu umyję,

wyszczotkuję, wypieszczę,

a jak pastę nałożę,

nie ośmieli dziś się wróg

- gdzie podejść, nawet spojrzeć!!!

co dopiero zrobić złóg?

w górę, w dół, w jedną, w drugą,

nie ma co dmuchać w kaszę,

nie przestawaj, bo zrugam,

ja i diabła dziś zgaszę!!!

Opublikowano

A mi się przypomniała piosenka dla dzieci, tylko o mydle, kiedyś bardzo popularna, tak mniej więcej leciało:

Mydło lubi zabawę w chowanego pod wodą,

każda taka zabawa jest wspaniałą przygodą,

kiedy dobry ma humor, to zamienia się w pianę,

a jak znajdzie gdzieś słomkę, puszcza bańki mydlane.

 

Mydło, mydło umyje, nawet uszy i szyję,

mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące.

itd.

U Ciebie jest pasta, piana, humor, tylko jeszcze baniek „pastowych” mu brakuje :))))))))))))))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

nowe myśli, nowe myśli, nowe myśli...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

mądrej głowie dość posłowie

- chyba coś inaczej było,

za to posłom "dajże zdrowie"

bo się we łbach przewróciło.

 

Dziwki Marlett, pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ależ tu gęsto od znaczeń. Lubię. Bardzo mi się podoba ten oniryzm, ta niemal mistyczna wizja.  Stworzyłeś niesamowity nastrój od mistycyzmu przez melancholię, niepokój, ba! nawet fatalizm.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo głęboko tutaj.    Ty nie traktujesz adresatki jak zwykłej kobiety, widzisz w niej bóstwo.      Czyli wszystkim na raz : Chcę cię w każdej odsłonie    Tutaj najbardziej wyczuwam czym jest ta relacja.    To piękna deklaracja, z którą nic i nikt, żaden czas, żadne zmarszczki nie mają szans. Tu jakby czas nie istniał. To bardzo dojrzała i ponadczasowa relacja.    Druga strofa tak intymna, tak piękna, tak magiczna, tak obrazowa, że brak mi słów. Jestem pod ogromnym wrażeniem.    Świetny wiersz!   A nawiązań tyle, że ten WIERSZ jeszcze długo będzie we mnie żył. Dziękuję.   
    • i po co tworzyć we śnie boginie skoro ich wokół pod dostatek każda walory ma swoje inne wybór ogromny nie byle jaki    wzdychać do kogoś kto nie istnieje jakieś zaklęcia kreślić na drzewach lub może jeszcze zostać gejem to już za wiele grom spadnie z nieba   gdy tak naprawdę otworzysz oczy dostrzeżesz różne rodzaje piękna a więc wybieraj i do roboty lecz nie skrzywdź żadnej - zapamiętaj :)
    • Dorośli pytają dzieci “Kim w przyszłości chcecie być?” Dzieci piękne swe marzenia snują w gwiazdach i obłokach upatrują Dorośli jak łańcuchy na ziemię znów ściągają mówią: “NIEREALNE” twierdzą: “NIEMOŻLIWE”   I tak pragnienia i skryte marzenia pryskają jak bańki mydlane Te najsilniejsze na wietrze jednak wzlatują do chmur ulatują gdzie czekają cierpliwie na spełnione niemożliwe
    • Wiersz porusza słowami jak skrzydłami motyla. Ukrył mnie przed deszczem pod tramwajową wiatą. Miasto jest ciche i zmęczone. Nie ma w nim ludzi. Wiersz zauroczył.
    • Nie jest mu obca softwaru gęstwina, umie wirusy z daleka utrzymać, lepszych od niego nie ma w branży wielu, a sam nie widzi, że żona w burdelu.     Pamięci Jana Kochanowskiego, autora genialnej fraszki "Na matematyka.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...