Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 2 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2018 umarłem tego właśnie chciałaś ptaki śpiewają tak samopowóz powozi kulawy woźnica stary-nowy chłoniesz jego koślawość i maści wcierasz w głowy które wkłada kiedy chce podarować panowanie a przecież miałaś się odrodzić pozbawić niedowierzania powiedzieć górom dzień dobry depcząc ich wierzchołki aż pochylą karki w stronę spokoju spokoju spokoju teraz parzysz kawy po nocy obranej z gwiazdozbioru to tak jakbym nigdy nie szeptał twojego imienia 4
Krzysztof_Kurc Opublikowano 3 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2018 Hej Mariuszu, "ptaki śpiewają tak samo powóz" to gra, ale może jednak bardziej " powozem powozi"? Pozdrawiam Krzysiek
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 3 Kwietnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2018 Krzysztofie, zrób sobie pauzę (kropkę) po "samo". pozdr
beta_b Opublikowano 3 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2018 A mi bardzo miło Cię Mistrzu widzieć!!! Jestem zachwycona powrotem na łono poezij.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 3 Kwietnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2018 Coś w tym jest Beatko albowiem większość bierze się z łona :) pozd 1
Enchant Opublikowano 4 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2018 Nie rozumiem go, ale to nie przeszkadza mi się nim zachwycać. Piękny.
Stary_Kredens Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2018 mam skojarzenia z Ewangelią przy tych górach , wierze , maści wcieranej w głowy , ale symbolika znaczeń w Twoim wierszu wymyka sie mojemu zrozumieniu pozdrawiam Kredens
Maria_M Opublikowano 1 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2018 Wiersz jest trudny do interpretacji, na pierwszy rzut przyhodzą mi na myśl: pogrzeb i stypa, między jednym a drugim jakieś pasy refleksji pl, No i po co to, czy poezja ma męczyć odbiorcę?
jan122 Opublikowano 14 Sierpnia 2019 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2019 To samo, ślicznie opisujesz ból, cierpienie. Tylko uwaga, dla mnie pozamerytoryczna (tekst jest tekst, sztuka jest sztuka): to dalej jest cierpienie. Ty cierpisz, a mnie przez to dobrze, bo dostaję tego efekt. To jak z jedzeniem mięsa: ktoś cierpi, a potem ktoś zjada jego szczątki i mu (czy jej) smacznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się