Ten utwór został doceniony przez użytkowników. beta_b Opublikowano 30 Marca 2018 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2018 (edytowane) Tylko ty jeden o Boże wiesz ile kosztuje mnie następny dzień każdej minuty pilnuję krzyża aby nie upaść. Zbieram oddechy jak krople potu komu powierzyć koronki szlochu komu mam oddać wszystkie złe słowa jak się ratować? Jezus upadał od grzechów ludzi nic nie zrobiłam a los mnie strudził lecz krzyż jak kijek wspiera i wiara nie chcę się złamać. Pod górę droga wciąż wyboista dziś Wielki Piątek serce mam czyste On patrzył w niebo ja patrzę w niego: czuję więc żyję. I nawet nie wiem czy wierzę w cuda czy wierzę w niego czy mi się uda nie bluźnić więcej nie schodzić z drogi ale się staram. To wariacja na temat wiary. Liczę, że nie obrażę głęboko wierzących: nie mam takiej intencji. Edytowane 31 Marca 2018 przez beta_b (wyświetl historię edycji) 11
beta_b Opublikowano 31 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Drogi Ithielu, wklejam zatem stary tekst budowany podobnie, z obszaru wiary, może zainteresuje. Jestem pod wrażeniem analizy. Pisałam na kolanie, a uporządkowałeś katalogii w głowie. Nadałeś szufladkom tytuły. Zastanawiam się, czy mogę się jeszcze bardziej dopasować z treścią do reguły. Jako czytelnik - nie doszukuję się głębi, jeśli jej nie czuję. A pamiętać wiersz oczywiście możesz. To zaszczyt dla mnie. Pozdrawiam, bb Wiara czasami nie można zrozumieć bo rozum nie sięga a wiara przenosi wiedza to tylko prosta zamknięta w obliczu niemocy zawodzi nauka szaleje wichura boże co robić 2
beta_b Opublikowano 31 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1. Wiersz jest w warsztacie, pisałam go z automatu, nie myśląc o strukturze np. sakramentu pokuty - a ta myśl z boku i skojarzenie natchnęło mnie do dalszej pracy. Jako twórca ustalam reguły ale jestem otwarta na sugestie. To mnie i utwór wzbogaca. Wymiana daje szansę na coś lepszego a ja w niczym nie czuję się mądrzejsza czy lepsza. 2. Tego nie rozumiem, samego pytania - po cóż miałabym ... nie będąc uczestnikiem procesu. Możesz nim być, ale o głębi nie decyduje proces wg mnie. Czasami "głębokie" jest coś podane, czasami współuczestnictwo nadaje wartość. Ale wracam do pkt. 1 - wiersz jest w warsztacie. Nie, jestem daleka od takiej interpretacji. I za tępa do wybiegania tak daleko. Bezradność nie pyta - jak, ale - co (robić) najpierw. Dbanie o formę jest drugorzędne, gdy dopada prawdziwa bezradność. Pozdrawiam serdecznie i cieszę się z tej rozmowy bb
Enchant Opublikowano 2 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2018 Zgadzam się z Ithielem. Fajna kompozycja. Jedna z moich ulubionych to właśnie zwrotki zakończone takim podsumowaniem w sedno. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem że pisownia "niego" z małej niezamierzona. Notabene, najpiękniejsza fraza z całego wiersza. PS: Nie pojmuję jakim cudem ten wiersz mógłby godzić w uczucia religijne. Jest bardzo pro :)
jan_komułzykant Opublikowano 4 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wydaje mi się, że jednak zamierzona, bo można czasem patrzeć na kogoś i wierzyć całkiem podobnie, co nie znaczy, że taki był zamysł Autorki. Co do reszty, nie umiem się odnieść, zwłaszcza do tzw. wierszy „w wierze”, bo wydają mi się zbyt osobiste, by się wtrącać. Ale byłem, czytałem. Pozdrawiam. Edytowane 4 Kwietnia 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Maria_M Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zgadzam się z przedmówcą, ten wiersz jest bardzo osobisty, więc nie wypowiadam się. Pozdrawiam ciepło :))
Oxyvia Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Od dawna nie jestem wierząca w sensie religijnym, więc wiersz niestety nie przemawia do mnie - nie mam takich uczuć. Ale doceniam, że jest bardzo poetycko napisany - jest to prawdziwa poezja.
beta_b Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Enchant, Janko ma rację, zamierzona. Wierzę i wątpię, nie mam jasności, stąd raz On a raz - niego. Dzięki Marysiu za czytanie. I to rozumiem Oxy. Mnie nie kręcą miesięcznice, choć długi czas pracowałam 100 m dalej i odczuwałam wzmożony ruch na KrakowskimP. Porównanie może być odebrane jako nietakt ale trudno. Pozdrawiam wszystkich ciepło i dziękuję za czas mi poświęcony.
egzegeta Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ta fraza, to dla mnie majstersztyk. A czytam ją z pominięciem kontekstu religijnego; mniej więcej tak to brzmi: patrzyłem na nich z boku oboje piękni on wyższy schylił głowę by patrzeć w niebo - swoje najdroższe niebo z rozpuszczonymi włosami ufnym spojrzeniem i ona wpatrzona w niego Beatko, wydaje mi się, że nie musisz tłumaczyć się z tego wiersza. Tylko króciutko ci powiem, jako osoba głęboko wierząca, mam tyle wątpliwości, że sam nazywam siebie rewizjonistą chrześcijańskim. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję wiersza mimo, że pisany na kolanie :) Wiem, to taka niewinna asekuracja :)
beta_b Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiktorze przecudny, mówię szczerze, nie kokietuję. To stan mojego umysłu na daną chwilę, tekst wypływa gotowy. Nagrywam go z głowy, nawet nie wklepuję. Melodia trwa chwilę a potem ucieka. Ja zostaję, opuszczona, nie pamiętam co się stało... Ściskam ciepło, bb 1
Oxyvia Opublikowano 6 Kwietnia 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też to doskonale rozumiem. :) Serdeczności, Beta.
Zebulon Zebulonowicz Opublikowano 22 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2018 @beta_b. Krzyż jest narzędziem zbrodni ponadczasowej. Jezus Zbawiciel wzorem człowieka dla człowieka, aby człowiek nie poniósł wiecznej śmierci w tunelu swoich uczynków, udowodniony naukowo. Szabat - sobota jest wielkim i świętym odpoczynkiem w trosce o zdrowie nasze, ustanowionym przez Boga Wszechmogącego (Rdz 2,2-3)
Tomasz Kucina Opublikowano 27 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2018 Podoba mi się rytm utworu, metrum. Można śmiało zaliczyć wiersz do eufonicznych, czyli zastosowałaś harmonijny dobór dźwieków, w melodyce rymów w dodatku. Ciekawe porównania: „krzyż jak kijek”. Fajny osiągasz efekt, schodząc w tym comparatio jakby na niższy poziom, przez co osiągasz rezultat jeszcze precyzyjniejszego „uczłowieczenia” krzyża, staje się on „laską” podpierającą udręki dnia codziennego podmiotu lirycznego (ciebie), a nawet podpiera całą cywilizacje, wszak nie zamierza się „złamać”. Metafora „koronki szlochu” nawiązuje do modlitwy różańcowej, a ta nieodzownie wiąże się z Modlitwą: „Zrowaś Maryja”, „droga wyboista”, „Wielki Piątek”, „los” który „strudził” autorkę, wszystko to powoduje jakby lekkie zachwianie emocjonalne i nadwątlenie samego dogmatu Wiary, ale ostatecznie jest obietnica wytrwania w postanowieniu Wiary, więc najbardziej ludzka konstatacja. Tekst Extra!
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2018 przypadkowo odkryłem i bardzo mnie ujął ale nie byłbym sobą gdym nie pogmerał co Ci dedykuję: tylko ty jeden o Boże wiesz ile kosztuje następny dzień pilnuję krzyża wpatrzona w górę by złu nie ulec zbieram oddechy skroplony pot Tobie powierzam z koronek szloch oddając wszystkie złe czyny słowa chcąc się ratować Ciebie przygniatał niezmierny grzech ja się pilnuję przeżywam stres jak kijek krzyż mój wciąż wspiera wiara nie chcę się złamać. krętych przede mną pod górę dróg sercem pokonam choć pełna trwóg chcę patrzeć w Niego patrząc się w niebo tylko dlaczego od dziś troszeczkę wytężam wzrok z serca wyrzucam kamienie trosk oddając siebie Najświętszej Pani nikt mnie nie zrani koniec z szukaniem w szeregu gwiazd jeśli chcę szukać to tylko w nas słów kreślić kilka sącząc radością z Jego miłością kończę z sensacją „że jakiś cud…” dotarł dziś do mnie największy news że On - największa świata opoka także mnie kocha :)) Pozdrawiam
beta_b Opublikowano 27 Maja 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, trzeba mieć dużą wyprawę w pisaniu, aby jak Ty żonglować słowami. Tomaszu (Tomku?) dobrze piszesz. Chylę czoło. Z wiersza dla mnie najważniejsza jest ostatnia zwrotka i ją przesuwam w pamięci, jak paciorki o zachodzie słońca. Tak powtarzana przestaje mieć wymiar li tylko religijny a pomoga. Dziękuję za czas mi poświęcony. bb 1
Tomasz Kucina Opublikowano 27 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2018 Dziękuję za motywacje. To ja chylę. Udanego wieczoru.
Marlett Opublikowano 27 Maja 2018 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2018 Można się wahać można się zginać ważne nie dać się złamać PozdrawiaM.
Nata_Kruk Opublikowano 6 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2018 Bardzo dobry tytuł, że moja, bez jakichkolwiek 'wskazań'. Zaczytałam się, bo warto było. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się