Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jędrek w opałach - czyli spotkania z puentą ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spotkałem Jędrka z dala od ludzi

- siedział na trawie, no i się nudził.

Pytam zmartwiony - co tu się dzieje?

On zaś z nadzieją - może polejesz?

Miał bowiem nikłe marzenie swoje

że ja tu z flaszką zapewne stoję ...

Opublikowano

Spotkałem Jędrka nocą, zeszłym latem,

jak łomem wyrywał z tyłu sklepu kratę.

Czemu się włamujesz? - pytam wystraszony ...

 

To mnie mniej kosztuje niż wymówki żony,

której miałem przynieść warzywa na zupę.

Zapomniałem kupić - staną się więc łupem ...

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


~~~

Odwiedziłem Jędrka - właśnie tydzień mija

od jego narodzin. Ta zgrabna "bestyja"

doczekała wielu gości w swoim domu.

 

Kilku z podarunkami, inni po kryjomu

przychodzili do niego, by się dowiadywać

o różnych przygodach, w których Jędrek bywa.

 

Sam zaś bawić się lubi, nie przebiera w gustach

- czasami jego "gadki" niczym groch z kapustą -

lecz przecież on nie po to tu został stworzony,

by za wysoki poziom być ciągle chwalonym.

 

Wystarczy mu gdy ujrzy rymowanek parę

nawet tych częstochowskich. Są dla niego darem.

~

P.S - kopia licznika właśnie z obecnej chwili -

  • 233 odpowiedzi
  • 1855 wyświetleń
  • ...
Edytowane przez musbron45 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Spotkałem Jędrka jak zgarniał śnieg z drogi

- czynił to jednak wprost pod czyjeś progi.

Pytam go zatem - co ty czynisz z rana?

- dostarczam surowiec dla kumpla ... bałwana

~~~~~~~

P.S - przy odrobinie chęci niedługo "pęknie" nam 2000 wyświetleń ...

Opublikowano

I właśnie z tej okazji - zbliżającej się liczby 2000 wyświetleń - zmieniam (za zgodą MaksMara) tytuł publikacji na

MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

- bez Jej pomocy mój pomysł zdechłby bowiem w pierwszy dzień ...




×
×
  • Dodaj nową pozycję...