Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Hm, miałbym tu nieco odmienne zdanie, szczególnie  "w temacie" zubożenia przez rymy, choć zapewne można by znaleźć bardzie subtelny rym niż gest-jest. Nie rozumiem tez czemuż to rymy męskie "nie wyglądają najlepiej". Umiejętne połączenie rymów męskich i żeńskich może bardzo dobrze wpłynąć na melodykę i płynność czytania.

Natomiast zgadzam się ze zdaniem, że Marcina stać na więcej :)

 

AD

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ależ Kocie, żyjemy w kraju, w którym póki co można jeszcze mieć i wygłaszać swoje zdanie, zwłaszcza w temacie poezji .;)

Skorzystanie z tego prawa nie oznacza, że korzystający może być zaraz nazwany czepialskim, szczególnie, jeśli wywodzi się z kocich kręgów znanych z tendencji chadzania własnymi (choć nie zawsze jedynie słusznymi) drogami. :;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Vasiu psalm do życia - ”Kto nie zaznał goryczy ni razu, ten nigdy nie zazna słodyczy w niebie”. Old but gold. Gustuję i pozdrawiam
    • @Berenika97 wiosenny erotyk duchowy - lekki, czasem mruganie okiem, a czasem zawyje sercem. Życie to rozterka - kto twierdzi inaczej, nie żyje.    Przyszedł mi na myśl wiersz Tetmajera, fragment: (...) Lecz trzeba tylko jednego spojrzenia pełnymi wielkiej miłości oczyma, by w akord związać wszystkie struny duszy... Potrzeba jednych oczu - - lecz ich nie ma!   --- Gustuję i pozdrawiam
    • Niebo jak szeroko otwarte usta Mówią do mnie Swiergoczą milutko uskrzydlone pieśni  Złote języki przysiadają w uchu Mój oddech dopływa do ciebie  Zapada się w twoich wodospadach Ziemia już nie istnieje  Chociaż w piętę wciąż wbija się kamień  Sierpem księżyca ścinasz moje włosy  By wyprawić je w dal jako babie lato Póki jeszcze pamiętam   
    • Dorośli upornie w swej dorosłości Przyszłości rany boleśnie zadają Gardząc prawami niedorosłej młodości  Bo dzieci i ryby głosu nie mają...   Z rąk krwi dotrzeć nie mogąc Błądząc przez krzywe tory losu Biegną tratując marzeń pełne serca Bo dzieci i ryby nie mają głosu..   Krzywdy napędzając wieczną spiralę Z duszą na ramieniu i serca drżeniem O przyszłość młodości wykutej boleśnie  I dzieci pogardliwie skażone nieistnieniem   Ktoż pierwszy uchyli serca swego skrawki By młodość miłością nabierała siłę Nim ryby w oceanach zginą bezpowrotnie A dzieci zbudują naszymi błędami...   świata mogiłę.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Są takie miejsca w człowieku, zwłaszcza z upływem wieku ;) Czy u wszystkich to nie wiem, nie znam wszystkich, ale podejrzewam, że nie wszystko należy mierzyć ta sama skalą  Dziękuję za ciekawe spostrzeżenie  i pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          Dziękuję @Poet Ka :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...