Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedy z oparów z katakumb studni - jeden

jak drzewiej pomrocznościami jedzie

to drugi nie - w dzień jasny dudni

 

po próżni-cy-nik na wynik gra mat-czyny

więc kiedy z kuźni w cel pierwszy dmie

już drugi ziąb ma w przerębli

 

jednemu pot z czoła leci

tego na odwrót trzęsie

i tak się kręci

 

nie ma nudy

i nic nie ma

naprzeciw

 

i przeciw

nikt

nic

i

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

          każdy wiersz ma dwie strony medalu

       a każde pisanie myk ciszy

    cichszej niż to co słyszysz

 w pustym domu

sam w lesie

na polu

ja

    ty

        on 

    my

  wy

oni

idę naprzód w raj begonii

 w towarzystwie płatków z kwiatu

   dziwię się całemu światu

     do kwadratu

?

 

Edytowane przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Otchłani można nadać głębię
stamtąd wysnuć nić srebrną 
po niej puścić przebłysk

 

Na tym polu, interakcji

dbam o siebie

spekulując używam informacji

 

nie ma nudy

odbieram

 

coś o ciszy usłyszałem

tak cichutko

że cichsza niż pisanie

wielkie mam w niej

uradowanie

 

 

 

Edytowane przez Jan Dzitkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Dla mnie głównym celem tego wiersza jest zabawa słowem, formą, metaforą - chęcią powiedzenia o czymś normalnym (tu o przeciwieństwach, skrajnościach) w sposób nietypowy - i taki cel jak dla mnie osiąga + oprócz zabawy jakaś myśl na końcu jest chyba zawarta;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Po obejrzeniu:

 

dopóki  racja po twojej stronie

a moja po mojej

a ich jeszcze lepszejsza od jego

każda racja jest wspaniała 

gdy ma właściciela swojego

 

nudy niech idą na pudy

Polak na włościach

ważniejszy od jegomościa

:))

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No to tak: 'chyba' było dla pazurka i na wszelki wypadek, 'jakaś' nadal mnie obowiązuje, bo nadal nieodgadniona :P Jedyne co to łamie szyk przeciwstawieństw, jedynie tu 'nikt i nic' wybrzmiewa razem. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...