beta_b Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 (edytowane) Nieznany zabiłeś mi pradziada nie twoja wojna była chociaż twoja wina w zagrożeniu dał sygnał instynkt przetrwania. Kobiety w rodzie oddane i wierne pielęgnowały brzemię siły i nienawiść do męskiego skoro nie dane im było dostać nic innego. Nie zliczę odciętych penisów i serc łamanych na szlaku od linii prababki. Klątwa szła dalej z rozbitego półmiska wysypały się historie pełne pęknięć ogniw i wątpliwości. W twojej mężczyzno rodzinie kto dźwigał ciężar odpowiedzialności? Gdyś kat i ofiara, czas w jedno się zatrzymać zerując ruch zegara. Edytowane 2 Kwietnia 2018 przez beta_b (wyświetl historię edycji) 6
azk Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To kastruje równie mocno ,jak obrzynanie kosą cycków polskim sukom przez bandy UPA, aby nie miały czym karmić swoich polskich szczeniąt. Nie umiem się odnieść do Twojego wiersza. Nie potrafię ogarnąć obrazu. Może później spróbuję jeszcze raz. Sorry i pozdrawiam najcieplej :) Edytowane 11 Marca 2018 przez kot szarobury (wyświetl historię edycji)
jan_komułzykant Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zabrakło mi rozwinięcia do "Nic nie jest jasne gdy kat i ofiara." A nie miało przypadkiem być: "gdyś kat i ofiara" ? Może byłoby dziwnie, ale czasem sami ze sobą przecież gadamy. :) Mam problem z Twoim wierszem podobnie jak Szarobury. A także, jak powyżej, jeszcze ten fragment jest dla mnie nieodgadniony: "i nienawiść do męskiego" Znowu brak mi dookreślenia. Gdyby było do "mężczyzn" - rzecz staje (bez podtekstów) się jasna (i jeszcze zyskujemy ładny rym) - "skoro nie dane im było dostać nic innego." :) Fajnie, mamy się cieszyć??? ;))) Tego pod spodem nie bierz na poważnie, takie tam, pozdrawiam gdyś kat i ofiara można porozmawiać i ze sobą samym tego nie wiem czas nagli ale zakładam Adamie że pogadasz z paniami przynajmniej z uwagi na pamięć skoro "coś" innego kosztować chcą damy (bo czemu mielibyśmy nie dać ;) Edytowane 11 Marca 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
beta_b Opublikowano 11 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W międzyczasie zmieniłam kata i ofiarę w jedno, gdy ty o nim pisałeś ;) reszta - wydawało mi się, że prosta: podczas wojny kat/mężczyzna/Adam zabił głowę domu - gdy ten bronił mąki dla swojej rodziny. Kobiety przejęły energię i na bazie schematu - wierne i oddane - zbudowały w sobie męską energię, przekazując ją z pokolenia na pokolenie. Implant się wszczepił tak dobrze, że nauczone samowystarczalności - tępiły słabszych mężczyzn z zemsty za swoje przeciążenie i wysiłek. Kobieca energia daje lekkość, ciepło, przyjemność. W kobietach rodowych nie było już miejsca na te obszary, w walce (męskiej energii) o codzienność. Wydobyć się ze schematu relacji i wzorców jest trudno. To jak uwierzyć, że most to nie most a plaża. Coś niewyobrażalnego, jeśli tej jakości nie ma się w sobie. Łatwiej Ci teraz tekst zrozumieć? bb Edytowane 11 Marca 2018 przez beta_b (wyświetl historię edycji) 1
jan_komułzykant Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Czyli "gdyś kat i ofiara" miało sens? Jasne, teraz ta pusta głowa załapała. To jakiś japoński scenariusz? :) 1
beta_b Opublikowano 11 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 (edytowane) Tak, „gdyś kat i ofiara”. Nie taka pusta skoro właściwe pytanie zadała.? A scenariusz rodzimy, z Podlasia. Miałam pisać baśń, jak tamtą „o matce” ale za szybko słowa z głowy poleciały. Może się jeszcze przyłożę. Edytowane 11 Marca 2018 przez beta_b (wyświetl historię edycji)
Deonix_ Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Dobry, klimatyczny i mocny wiersz, momentami wybrzmiewa jak feministyczny manifest, ale cóż poradzić, kiedy wydarzenia historyczne były takie, jakie były. Ważne, by odzyskać teraz utracone (przez obie płcie) wartości. Pozdrawiam, Beto :) 1
jan_komułzykant Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. krewkie panny na Podlasiu i baśń, warte zachodu :) Znaczy przyłożenia się. :D
beta_b Opublikowano 11 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Deo, nie chciałam przekazywać nic takiego. Czy kastracja może być dobra? Ustawia kierunek władzy. Słabszy mężczyzna może być bardziej wrażliwy, opiekuńczy i ciepły. Chodziło mi bardziej o energię męską i żeńską, która los przeciął a konsekwencje wiodą w schematach. Dzięki kochana za czytanie, bb
Bolesław_Pączyński Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Ciekawy wiersz i taki prawdziwy. Pozdrawiam:))
beta_b Opublikowano 11 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe, kiedy powstał związek frazeologiczny: „wart zachodu” i czy to twór „geopolityczny” ;) Dzięki Bolesławie, najciekawsze historie tworzy samo życie. bb
azk Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wiem czy mam się czuć winnym, że nie znam tego scenariusza. Generalnie lubię obrazy bardziej bezpośrednie, a nie takie, które tylko czytelne są dla autora. Bo mimo wszystkich tych komentarzy, pomimo treści wiersza, który sam w sobie składa się z wielu obrazków - nie potrafię dociec o co chodzi, nie umiem nanizać tych obrazków w jakiejś konkretnej kolejności. Nadal jestem tabula rasa. Co oczywiście nie wyrokuje, że jak kot jest ciemny pod tym wierszem, to tutaj nic nie ma. Zwykłe dachowce potrzebują zwykłych wierszy.Pozdrawiam :)
beta_b Opublikowano 11 Marca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Absolutnie nie chcę Cię Kocie wpędzać w poczucie winy, że obrazków nie czytasz. To wytwór mój, skrót myślowy - może zbyt skrótowy. Nie jest dobry - skoro tak niezrozumiały. Ale jest i w pewien sposób dla mnie właściwy.
Luule Opublikowano 11 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2018 Ciekawa analiza z tymi genami i cały wiersz, jego historia, choć właśnie bardziej z tych komentarzy zinterpretowane. Nie znaczy, że wiersz jest zupełnie nieczytelny, ale wskazanie imienia daje więcej znaków zapytania, gdy inni nie mają szans wiedzieć o co/kogo chodzi. Ja osobiście jak widzę 'Adama' to jakoś od razu tego od Ewy przywołuję w myślach, a jeśli to nie on, to już ciężko mi się domyślać dalej - kim ów może być (plus zastanawianie czy wiedzieć powinnam). Smutne dzieje i ponure 'konsekwencje', jakoby ród... (wybacz beto) modliszek?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się