Danuta_Graczyk Opublikowano 1 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2018 kamieniem darowanego słońca rzęsami bezsennej nocy ciążeniem nagłej porażki tangiem drapieżnym szklanej codzienności piórem znikającego anioła uniesieniem w oku przyjaciela podjęciem jego cierpienia nienazwanym uczuciem ugiętych na wieczność kolan krzyżem południa porankiem i nocą splecionym rzeźbą bezpiecznego dzieciństwa muzyką marszu w pożegnanie pędzlem światła Wielkich Słów czastuszkami zaistnienia malujesz pieczęć swojego świata na ziemi 16.1.2018.
jan_komułzykant Opublikowano 1 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miłosz napisał taki piękny wiersz o Stalinie, który trzeba było umieć właściwie przeczytać. Przez te "czastuszki" mam dziwne przeczucie, że to, nie, naprawdę, o Nim? ;))) Pozdrawiam Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 1 Marca 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
azk Opublikowano 1 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2018 Zbyt monotonna i za długa ta wyliczanka, W moim subiektywnym odczuciu wiersz zaczyna się dopiero w ostatnich dwóch wersach. Nie ma sensu umęczać czytelnika bezmiarem głębi swoich skojarzeń, metafor. Ładne frazy - metafory, ale to tak, jak byśmy wzięli garść brylantów - nie zobaczymy niepowtarzalnego szlifu każdego z nich, a jedynie odbłyski światła. Pozdrawiam
Saint Germaine Opublikowano 1 Marca 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2018 Fakt jest taki że słowem i czynami każdy tworzy własną pieczątkę na ziemi niezależne jakie to czyny i słowa. Zakończenie świetne a reszta jest wyliczanką oczywistości które nie są takie oczywiste bo nic nie jest oczywiste. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się