zamiatacz_ulic Opublikowano 25 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2018 (edytowane) Nie mogę znaleźć słów by Jej uśmiech opisać zamykam oczy nie widzę Jej w swych marzeniach snach jakby rozmyła się we mgle która zaczęła mnie spowijać. Zapach tylko jeszcze pamiętam zmieszany z odrobiną wiatru jesiennego, zagubionego we włosach w chwili wydawało by się tak odległej jak by świat już przestał istnieć choć biegli w piśmie twierdzą inaczej. Czy wszystko musi być takie poukładane zdominowane przez byt i logikę miłości przywilejem jest wolność niech na swych skrzydłach nas niesie w przestrzenie nieznane choć spać po nocach nie daje powinna być w życiu najważniejsza stać się czymś wyjątkowym czego zapomnieć się nie da choć czasem tak strasznie boli. Edytowane 7 Marca 2018 przez zamiatacz_ulic (wyświetl historię edycji) 1
bajaga1 Opublikowano 25 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2018 (edytowane) Podoba mi się twój wiersz czytając go tak sobie pomyślałam, że Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...w mgle... Tu *być * rozhulało się na całego... Może by tak trochę powycinać? miłość niech zostanie wolna i najważniejsza w życiu nie dając spać po nocach zostanie wszystkim czego nie można zapomnieć.... Pomarudziłam, pomyśl czy chciałbyś coś zmienić :-) Tobie być mniej niech za duzo się nawstawiało... Jedno usunęłam. Edytowane 25 Lutego 2018 przez bajaga1 (wyświetl historię edycji)
zamiatacz_ulic Opublikowano 25 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2018 Witam. rzeczywiście to "być" się jakoś za bardzo rozszalało, zwłaszcza o 3 w nocy. Dziękuję za spostrzeżenia bardo trafne. Trochę za radą zmienię. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się