Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Odeszła daleko  stąd,

poza zmysłów  granice,

a ja trwam przy marmurowym pomniku,

gdzie tylu pochowano Odysów.

 

Pada jakby niebo płakało

a ja wciąż trwam niewzruszony

poszukując w pamięci  chwil,

 uśmiechów i pocałunków,

 

 róż i tulipanów,

wszystkiego co po niej zostało,

chcę iść za nią, ale jeszcze nie nadszedł mój czas,

wiem że się jeszcze się spotkamy,

 

tam gdzie dusze tańczą, wśród chmur,

w oceanie światła i radości.

Edytowane przez kostoteles (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Tekst powinien był trafić do warsztatu, wygląda trochę jakby był komputerowym  przekładem jakiejś piosenki obcojęzycznej :)

 

Zabłąkał się tutaj rym  i no i za bardzo go przegadałeś. Popracuj nad tekstem bo moim zdaniem warto.

Oczyściłam  go odrobinę z nadmiaru słów, ale nadal jest surowcem do dopracowania.

 

To tylko przykład, może porównaj co wyrzuciłam z tekstu i spróbuj  jeszcze raz  przekazać zawartą w nim treść najniezbędniejszymi słowami.

 

Odeszła daleko  stąd,

poza zmysłów  granice,

a ja trwam przy marmurowym pomniku,

gdzie tylu pochowano Odysów.

 

Deszcz pada jakby niebo płakało

a ja wciąż trwam niewzruszony

poszukując w pamięci  chwil,

 uśmiechów i pocałunków,

 

 róż i tulipanów,

wszystkiego co po niej zostało,

chcę iść za nią, ale jeszcze nie nadszedł mój czas,

wiem że się jeszcze się spotkamy,

 

tam gdzie dusze tańczą, wśród chmur,

w oceanie światła i radości.

 

Powodzenia!

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)))

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Dobre! :)))))) @Poet Ka     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • Życie to tylko chwila... . Żalić się nie opyla, potrzebuję efektu motyla, gdy niedostatecznie zagrasz tryla, a potem dasz dyla ! Jurorka 3+ nagryzmoliła, pomyślisz sobie „bambaryła, co się ledwie urodziła”.  Już wiesz, że Cię przeceniła Nie będziesz sobie szczędziła Ani se komplementy prawiła Jak zwykle nauka z tego zawiła                       ...
    • @tetu... masz na co dzień.. góry.. chyba zazdroszczę. Jasne, tam w górze, dystans i pokora bardzo ważne. Dziękuję za zrozumienie emocji... :) Serdeczności I Tobie.   @Proszalny... ładnie skomentowałeś. Masz rację, góry są poezją, a wędrowiec kluczy na szlakach i w słońce, i w deszczu, bo nie da się zniknąć w połowie drogi, gdy nagle załamanie pogody. A tak tam bywa. Dziękuję. ps. można i w łazience uszkodzić kolano, zależy od wygibasów, jakie ktoś tam robi... :)   @Waldemar_Talar_Talar... było warto..:) Waldku. Dzięki.   @Berenika97... w chwili bycia w górze, gdy aura męcząco - horrorkowata, przemknie myśl.. i po co mi to.. ale gdy się wróci na dół, po konkretnym posiłku, kąpieli.. jest się ponownie na tym szlaku... analizujesz i.. zasypiasz..:)) Ja, z przyjemnością płaciłam za lokum.. a co góry oferowały, brało się.. po wcześniejszym sprawdzeniu prognoz. Dziękuję za komentarz.    
    • @hollow man   Pięknie to ująłeś. Ta "widownia" rzeczywiście żyje własnym rytmem. Mam dokładnie to samo wspomnienie z wizyty w Muzeum Emigracji - ten moment, gdy wychodzisz z wystawy o wielkich nadziejach pasażerów MS Chrobry i spoglądasz na pirs, czując ten sam wiatr, co oni. To miejsce ma w sobie coś magnetycznego, co trudno opisać, a Tobie udało się to zamknąć w słowach. Makieta MS Batory, warunki w jakich płynęli ludzie do Nowego Świata - działa na wyobraźnię, tym bardziej, że wśród emigrantów znalazła się część rodziny. Pozdrawiam.   
    • Nie wiem czy wiesz, że w staropolskim żywot oznaczał brzuch (stąd w tłumaczeniu pozdrowienia anielskiego ostało nam się "błogosławiony Owoc Żywota Twego"). Czytając to w ten sposób, z Twojego olejowego wysmażonia wychodzi nam trochę takie masło maślane, moim zdaniem. A może można było to napisać prościej i przystępnej. Bez potrzeby tłumaczenia czytelnikowi autorskich intencji. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...