the seckret Opublikowano 1 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 (edytowane) nie prowadzi przez wspomnienia niczym dzika ścieżka porosła piołunem deszczem mięty i majeranków srebrem do domu kiedy w snach przestawia szklanki w kredensie mruczy pod nosem pijane różance Marta wstrzymuje oddech szuka wody która złagodzi słony smak dzieciństwa Edytowane 1 Lutego 2018 przez the seckret (wyświetl historię edycji) 4
Maria_M Opublikowano 1 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 Czyżby takie przykre wspomnienia?
befana_di_campi Opublikowano 1 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 Moja nie mruczała "pijanego różańca", jednak "słony smak dzieciństwa" pamiętam do tej pory :( Aż za dobrze, o czym chcę zapomnieć, i nie zapominam :(
Luule Opublikowano 1 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 (edytowane) :( 'dziś jestem, choć nadal przegrywam z przeszłością- to brzemię, jakby sto wagonów ciągnął pociąg'... Wariacji jest wiele, można mieć dobre, lekkie dzieciństwo, ale w dorosłości zauważać malutkie błędy, które nas wypaczyły, w kształtowaniu. Albo mieć nieciekawie i powielać albo negować znane schematy. Mam nadzieję, że jesteś w drugiej opcji, życia w kontraście, choć nic nie zwróci tamtych lat, to Ty masz dłuto w rękach i swój jedyny czas. Drugi raz mówisz o sobie, Marcie, (tak mniemam), w 3 osobie, nie jestem pewna jak to odczytywać. Czy jako dobry czy zły symptom. wybacz za takie rozmyślania, ale to coś wskazuje, ale nie chcę drążyć. Twoje wiersze mają coś w sobie, jak dla mnie. Pozdrawiam Edytowane 1 Lutego 2018 przez Luule (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się