Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 21 Stycznia 2018 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2018 (edytowane) powietrze w płucach tlen i krew z mozołem się unoszę jak długo jeszcze radę dam czy o coś mogę prosić dałeś więcej niż można chcieć przyjaciół synów żonę spełniłeś nawet dziecka sen a ja wciąż o coś proszę szczęście na kredyt dałeś mi bez kwitów i poręczeń czerpałem z niego ile sił czy można pragnąć więcej a jednak klęczę u twych stóp i nie śmiem podnieść wzroku szepczę choć w płucach brak mi tchu odeślij mnie z powrotem Edytowane 22 Stycznia 2018 przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji) 13
azk Opublikowano 21 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2018 Ni e do końca odnajduję się w puencie, Marcinie. Bo zagrożenie życia nie wynika z wcześniejszej treści i co ma zostać odesłane? Tutaj zrobiłeś chyba jakiś wielki skrót myślowy, co dla postronnego czytelnika może nie być czytelne. W ostatnim wersie pierwszej zwrotki usunąłbym powtarzające się wers w wers "jeszcze". Bez szkody dla rytmiki wiersza, a i myślę, że sensu przesłania za mocno nie wypacza. I w przedostatnim wersie wiersza zaburzony jest totalnie rytm, co sprawia, że to się trudno czyta, myślę, że usunięcie zaczynającego go "i" poprawiłoby rytm. W sumie domyślam się, że pewnie chodzi o odesłanie śmierci, aby peel jeszcze mógł się nacieszyć tym wszystkim co zostało mu dane. Początek nie sygnalizuje takiej puenty. Autor dokonuje w końcówce zaskakującego nieco zwrotu. Bardzo fajnie to pomyślane. Pozdrawiam :) 1
bajaga1 Opublikowano 21 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2018 Marcinie to brzmi niemal jak modlitwa żołnierza .Jest poruszający Ostatni wers 2 strofy trochę ostaje na pewno to wiesz, ja ci serce za niego daję.Podoba mi się ten wiersz. 1
Jacek_Suchowicz Opublikowano 21 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2018 zaproponuję małe korekty: powietrze w płucach tlen i krew z mozołem się unoszę jak długo jeszcze radę dam czy o coś mogę prosić dałeś więcej niż można chcieć przyjaciół synów żonę spełniłeś nawet dziecka sen a ja wciąż o coś proszę szczęście na kredyt dałeś mi bez kwitów i poręczeń czerpałem z niego ile sił czy można prosić więcej a jednak klęczę u Twych stóp i nie śmiem oczu podnieść szepczę o życie choć brak tchu rozpal je jak pochodnie pozdrawiam 1
Luule Opublikowano 21 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2018 Z reguły 'tyle słońca w całym [Twoim] mieście', a dziś na kolanach... (Dziś lub kiedyś). Klimat jak spod głazu, z jednej strony brak sił do życia z drugiej jego pragnienie, mimo wyczerpania. Nie do końca odgaduję, czy ost.wersy to przedsionek śmierci, czy sytuacja już zaistniała, skoro 'nie śmiem podnieść wzroku'. Bo modląc się do Boga można metaforycznie padać do stóp np. z prośbą, ale nie podnosić wzroku, to jakby się z nim spotkać 'na żywo'... Smutno na całej linii, bez pocieszenia. Pozdrawiam 1
jan_komułzykant Opublikowano 21 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2018 (edytowane) Odbieram, jak reakcję po usłyszeniu porażającej diagnozy. Wszystko wtedy staje się ciężkie i przytłaczające. Logika i dywagacje przestają mieć jakiekolwiek zastosowanie. Dobry wiersz. Myślę, że wystarczy trochę poprawić rytm. Nie "wygładzałbym" przesadnie, bo trochę surowości dodaje tu wiarygodności. Ale rytm jest ważny. Pozdrawiam. Edytowane 21 Stycznia 2018 przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji) 1
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 22 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Janku poprawiłem rytm z korektami @Jacek_Suchowicz Co do ostatniej zwrotki jeszcze się zastanowię bo musi się rwać. Dziękuję @Luule za czytanie i interpretacje odebrałaś go tak jak chciałem. Co do końcówki jesteś bardzo blisko pokombinuj jeszcze troche. Bo miały odstawać bajago dziękuję za czytanie i serduszko @kot szarobury Bo czasem życie różnie potrafili zaskoczyć pozdrawiam i dziękuję za komentarz. Co do ostatniej zwrotki jak już pisałem wyżej musze sie zastanowić ale taki był zamysł by trochę się rwała
Maria_M Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładnie to napisałeś, też mam przebłyski takich przemyśleń, wszyscy wiemy, że życie jest nieobliczalne. Pierwszą zwrotkę zrymowałam i kolejne aż mnie kusi, ale to Twój wiersz, więc na tym poprzestaję. Wszystkiego dobrego Ci życzę. :))))) Edytowane 22 Stycznia 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 22 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziekuje Mario ale tak go zostawię :)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam - bardzo dobry wiersz Marcinie aż do wspomnianego momentu - zwrot pełen bez ostrzeżeń - ja rozumię przez owe odesłanie że ktoś już się nażył - no ale to tylko moje myślenie. Jeszcze raz podkreśle wiersz super treści. Edytowane 22 Stycznia 2018 przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji) 1
azk Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Umknęło mi to "z mozołem" w drugim wersie. Bo wtedy taka wymowa jak napisał to jak_komułzykant. Teraz mi się spina całość. POzdrawiam :) 1
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 22 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Waldemarze. Co do zakończenia Luule jest najbliżej chyba ze wszystkich
Deonix_ Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Dobry wiersz, ale pierwszy raz chyba żałuję, że odrzuciłam swoje patofizjologiczne skojarzenia z pierwszym wersem (wysięk krwi do płuc nie jest normalną sytuacją) i zaskoczyło mnie zakończenie. Pozdrawiam, Marcinie :)) 1
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 22 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję @Deonix_ miło że udało mi się ciebie zaskoczyć. Choć jeśli patofizjologizne skojarzenia dobrze cię prowadza to zaskoczenia nie powinno być aż tak dużego na końcu ;) Edytowane 22 Stycznia 2018 przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Dobry wiersz, szczególnie trzecia strofa do mnie przemawia, może nie każdy dostaje ten kredyt na szczęście ale gdy jest to trzeba go umiejętnie wykorzystać. Z pozdrowieniem:) 1
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 22 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziekuje za czytanie i podobanie
befana_di_campi Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Niczego nie zmieniaj, niech wiersz krzyczy, bo takie jest prawo tego wiersza! A za Ciebie dziś jeszcze się pomodlę. B_d_c doskonale rozumie (Wszech)świat :) Bardzo serdecznie :) 1
Marek_Bazyli Opublikowano 22 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2018 Wiersz bardzo czytelny. Wszystko już za mną - czas kończyć. Piękne to było życie - spokojnie mogę kończyć. Sił już nie ma - trzeba kończyć. Ale chciałbym tu k.... zostać nawet będąc starym dziadem, choćby tylko po to aby popatrzeć sobie. Wiele tu optymizmu i miłości do życia. Nie chcę umierać. 2
befana_di_campi Opublikowano 23 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uiściłam się z obietnicy :) Wczoraj i dziś rano :))) 1
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 23 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję to wiele znaczy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się