Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedyś była cenzura oficjalnie dziś tez jest choć zniesiono ją dawno temu. A jednomyślność no cóż to takie stada owiec tylko by pasterz był mądry.  Pozdrawiam życząc miłego dnia. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tytuł trochę "odstaje" od treści, mowa o głupocie - dlatego tytuł dziwi nieco. Nie bardzo też rozumiem zwrotkę:

"Czy nie jest to głupota?
być w programach
stworzonych.". Jak to "stworzonych"? I w ostatniej zwrotce - poiincie, zabrakło mi pytania. Ale rzeczywiście, fanatyzm jest zgubny, z tym , ze ja uważam, iż fanatycy nie są "zagubieni", jak napisałaś, jeno twardo stąpają po ziemi - mają cel. I to jest b. niebezpieczne. Fanatycy często wybijają się i szerzą nienawiść, pragną wcielać swoje chore poglady w czyny. Pozdrawiam j. 

Opublikowano

Witam -  ciekawy punkt widzenia - myśleć że ktoś myśli jak my np.że jest to głupota  - raczej nie jest to normalność.

A wiersz nie powiem ciekawy.

                                                                                                                                                                                                                      Pozd.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj

odpowiedz znajdziesz w komentarzu

Annie_M

Zdrowia zyczy

tobie i

Annie_M

Witaj Waldemar:)))

jak pisze ten kometarz

slucham M. Grechuta

,,Pewnosc"

nie wiem ktory raz z koleji

Co jest pewnoscia?

moj wiersz.

Czy 

kometarz?

Zdrowia zycze:)

dzieki za kometarz:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Myszolak   Czytam i widzę to jak scenkę z kreskówki - ta determinacja, to skupienie, ten triumf złapania... i ta ostateczna konstatacja, że ogon to jednak tylko ogon. Kot wygrał, jak zwykle. Zresztą koty zawsze wygrywają, to chyba jedyna stała rzecz we wszechświecie. Ale serio - jest tu coś bardzo uroczego w tym, jak wiersz oddaje kocią logikę- im bardziej gonisz, tym bardziej znika, a jak złapiesz, to i tak okazuje się, że złapałaś powietrze.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                        ... nie, że chcę być oryginalna, ale miewam niekiedy dziwne pomysły... :)                   Dziękuję za zatrzymanie u mnie. dla tych rodzących i nowych żyć chylę me czoło i uśmiech ślę a odchodzącym złożę dłonie zdrowaśkę zmówię - klęknę też... :)     @Migrena... zostaw wszelkie klucze na boku, na nic tu one, a Ty wyczytałeś                     naprawdę bardzo dużo.! Dziękuję za pochylenie się nad treścią.                         @andrew... najważniejsze, że potrafią je znaleźć... :) Dziękuję Ci.     @iwonaroma... możliwe, że może się taki wydać i całkiem możliwe, że 'coś dotknie'.  Dzięki za wejście.
    • rozsypany jak liście przed zimą nadłamaną trzciną jestem ulepiony z marzeń kształty mam wyraźne zanim jak mgła upadnę jestem     tak blisko jak cień przykrywam Cię białym puchem tylko słuchaj              
    • @vioara stelelor   To bardzo obrazowy, zmysłowy wiersz.   Jest w tym wierszu coś, co trudno nazwać jednym słowem - może właśnie dlatego, że działa na kilka zmysłów naraz. Słyszę te skrzypce, nie jako instrument na scenie, ale jako coś wyrośniętego z ziemi, z owczych połonin, z wieczornego dymu. Dźwięk, który nie porywa do tańca, tylko kładzie się - właśnie tak, jak napisałaś - wonnym dywanem. Środkowa strofa ma w sobie coś bardzo starego, przedchrześcijańskiego - te dziewczęta zbierające przytulie na sen o dobrym chłopcu, suszące zioła, bielące prześcieradła. Jakby czas tu nie płynął linearnie, tylko zataczał kręgi jak same Sânzienele. Zresztą samo wprowadzenie tego słowa -rumuńskiego, obcego, a jednocześnie brzmiącego jak zaklęcie - to był dobry pomysł. I ten koniec - iskry gasnące w śmiechu nie wiadomo czyim, gdzieś za lasem. Coś się dopełniło i jednocześnie uciekło - i zostaję sama, z tą ciszą po ostatnim dźwięku skrzypiec. Piękne!    
    • @hollow man bracie i dlatego właśnie nie lubię się ukrywać za peelem ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...