Vilemmo A Opublikowano 31 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2004 Oklapniete strzepy twojej cierpliwosci Daja sie we znaki mojemu cialu Ropieje twoje oko,kiedys takie czyste widziales nim wszystko,to co tak usilnie skrywalam przed soba Tamowales nawalnice oszczerstw,tuliles lek Odchodzisz juz Nie zostawiasz nic sladami twoich ciosow,podaza zamrtwiony wina duch Odchodzisz znow Przemoczona nadzieja klekam W koltunach blagalych kropli Kroczysz dumnie w tetnicy Krazysz w moim obiegu Gdzie jest Bog,kiedy umieram?! Gdzie ty sie podziewasz..?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się