Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Samotność

Mieszka ze mną od dawna

Przyszła sama nieproszona

Nie pytała mnie o zgodę i została

Czasem siedzi sobie cichutko

Na moim ramieniu i śpi

Czuję tylko jej obecność

Ale czasem się obudzi

I biega po moim ciele duszy i umyśle

Dokucza i przypomina mi o sobie

Chce abym ją zauważyła

A ja udaję że jej nie ma

Przechodzę obojętnie i czekam

Czekam cierpliwie aż ustąpi

I zmęczona znowu usiądzie na moim ramieniu

Podda się i uśnie spokojnie

Do następnego przebudzenia

A ja nie umiem nic z tym zrobić

Przyzwyczaiłam się do niej

I tu nie jestem pewna

Ale chyba nawet ją pokochałam

 

Anna Figiel

 

Opublikowano

Witaj na orgu Anno :)

 

Myślę,

że Twój tekst spokojnie można by pozwrotkować - to pierwsza uwaga.

Po drugie,

niekiedy brniesz w oczywistości nie zostawiając czytelnikowi miejsca na niedopowiedzenia,

np. "Do następnego przebudzenia" jest dla mnie wersem pełniącym funkcję zapchajdziury.

Poza tym, w trzecim i ostatnim wersie zastosowałabym przerzutnie.

 

I to by było tyle uwag na początek ode mnie,

pewnie ktoś Ci jeszcze napisze,

że zaczynanie każdego wersu dużą literą jest archaiczne i nieestetyczne w maszynopisie,

mnie to osobiście zbytnio drażni :)

 

A co do treści,

to jak na pierwszą publikację dosyć ciekawe rozważania :)

 

Pozdrawiam :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co jada żul... iluż, a daj - o, co.    
    • A to nie. Do faceta to inaczej bym mówił - żeby wytarł smarka i nie histeryzował. (Czy to seksizm?). Dodatkowo natomiast również za to - równie zabawne nieporozumienie - przepraszam. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit przeprosin w tym półroczu.  
    • Gdzies tam w Weronie. Gdzie pory roku ulotne. A posągi mówią lirycznie Powieści erotycznie, mistycznie.   W snami lśniącym ogrodzie, Gdzie czerwień róż krzaczastych  Odbija biel księżyca śpiącego…   NIE NIE NIE! ZBYT ROMANTYCZNE, …Muszę to jakoś podkręcić.   W ogrodzie cierni zdrad. Romeo, w reflektorze Julkę ślepo castinguje.   Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję. Stań na scenie, pokaż nam! Swe najlepsze Najlepsze w życiu ruchy.   Niech Werona Zobaczy co kryje. A ja ocenię, Czy można cię kochać:0   Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie! Przesunę cię w prawo. Masz ładne łydki! Więc brawo!   Ciebie w lewo… Za tą twarz.    Lewo, lewo, prawo, lewo...   Zabawmy się znów! Gdy nie odpiszę, Cóż, problem nie mój! Skrzętnie wybieram obiekty Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.   Chcesz być jedną z nich?   Kocham ta grę, Ja wybieram. Ty płaczesz. Co chcesz wiedzieć kochanie? Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale. Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.   To toksyczna gra Ekscytująca gra. Rozgrywka bez kości Palce suną po planszy ciał. A gdy wychodzisz, Następne lewoprawo.   Wszyscy gramy w tą grę, Licząc na miłość z księżyca, A to tylko sztuczne podchody. Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?   Lewo, prawo, prawo, lewo. Jak w kasynie, przegrasz. W ruletce z serc. Kto w nią nie grał, Niech przeklnie.   Kochamy momentami. Na scenie, ranimy kobiercami. Osadzając się w rolach Chwilowych aktorów. By zniknąć ze swych żyć. By zniknąć znowu z mojego…  
    • @tie-break Dziękuję za zainteresowanie i polecam inne wiersze. Myślę, że Sara potrafiła zapakować wielkie uczucie w małą kopertkę i przewiązać wstążeczką. Co do metrum, próbowałem w ośmio- i dziewięciozgłoskowcu. Tu było za mało, tam za dużo i stanęło na tym łamanym metrum 8/9. Wypowiedziałem na głos - trzy razy - i nie było źle.    
    • @Alicja_Wysocka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...