amandalea Opublikowano 19 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2017 25 przypadków (1) pamiętasz Matyldo była z nas niezła trupa każdy w innej masce osiką z trudem przełykał czasem gdzieniegdzie płynęły potoki gdy innym bielały knykcie i cienie po wypalonych nocach pełzły po twarzy kusząc myśli nicością jesteśmy głusi na ciepłe słowa bo przecież mamy wiedzę jak nikt nic z nią nie robiąc otuleni szczelnie ciemnością pijemy przeszłości piołun litr za litrem odrzucone drabiny nikną ze schodami do nieba obojętni na opadające kartki wirujemy w oparach pamiętasz niektórzy przełamali zdziwieni ciepłem wschodzili przebiśniegiem ucząc usta uśmiechu gdy słowa odnalazły znaczenie przeskakując z brzegu na brzeg podana dłoń trzymała mocno i nie było ważne wczoraj wciąż bolące kolana starte do krwi uwierzyły plastrom 1
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 19 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie do końca rozumiem co autorka miała na myśli, jeśli to jakiś żargon to proszę o wyjaśnienie. Ogólne wrażenia bardzo na plus. Niejednemu przydałyby się takie plastry :) Pozdrawiam ciepło :) Bożena 1
amandalea Opublikowano 19 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2017 Bożenko, a gdybym postawiła przecinki? każdy w innej masce, osiką, z trudem przełykał
Alicja_Wysocka Opublikowano 19 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zamyśliłam się nad tą prawdą, do mnie także pasuje. :)
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 19 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wtedy powiedziałabym, że osikowy kołek był im niezbędny - i wszystko gra ;) Czasem myślę, że nie warto rezygnować z interpunkcji.
amandalea Opublikowano 20 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podejrzewam Alu, że do wielu osób to pasuje ;) Cieszę się, że wiersz skłonił do refleksji :) Pozdrawiam ciepło.
amandalea Opublikowano 20 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czasem pewnie byłoby dobrze, ale z drugiej strony narzuca to odautorską interpretację ;) Dziękuję za czytanie i pozdrawiam ciepło :)
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 20 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 Rozumiem, nie wiem tylko dlaczego odautorska interpretacja jest czymś niewłaściwym, niepożądanym albo wręcz złym. Powiedz mi, proszę, dlaczego ? Ja lubię być dobrze rozumiana. Chciałabym by czytający dostrzegł dokładnie to, co chcę przekazać.
amandalea Opublikowano 20 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bożenko, nie jest czymś złym , czy niewłaściwym, ale tak jak Ty wolisz żeby czytający podążył dokładnie Twoimi ścieżkami, tak ja wolę jeśli czytający patrząc przez pryzmat siebie poszedł moimi wersami w swoją stronę, czy to źle?
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 20 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, że nie :) Teraz Ciebie rozumiem :)
amandalea Opublikowano 20 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) dziękuję
ja_bolek Opublikowano 20 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 (2) pewno będzie w oparach anyżu, a w (25) chyba wszyscy będą pijani w trupa
amandalea Opublikowano 20 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 w (2) niestety nie ma anyżu, a (25) jeszcze nie powstała, ale nie przewiduję tego aby wszyscy byli pijani w trupa, choć jeden po drodze był
Bolesław_Pączyński Opublikowano 20 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 (edytowane) Każdy z nas mógłby pewnie odnaleźć siebie w tym przesłaniu twojego wiersza, dobry prawda życiowa. pozdrawiam:) Edytowane 20 Listopada 2017 przez Bolesław_Pączyński (wyświetl historię edycji)
amandalea Opublikowano 20 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może nie każdy, ale zapewne parę osób by się znalazło . Dziękuję i pozdrawiam ciepło :)
AnDante Opublikowano 21 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jestem pewien, czy to dobrze. Pisząc wiersz chcę czytelnikowi przekazać jakąś myśl, pokazać jakieś uczucie i nie jest mi obojętnym, że czytelnik odebrał coś zupełnie innego, wychodzę bowiem z założenia, że jeśli moja myśl nie została odebrana, to widocznie nie potrafiłem jej wyraziście przekazać. Oczywiście, można spłodzić tekst, który - zwłaszcza przy braku interpunkcji - można zinterpretować na wiele sposobów. Ale czy będzie to poezja? Mam poważne wątpliwości. No i nadal pozostaje pytanie - co to jest poezja? AD 1
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 21 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2017 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę dokładnie tak samo ale nauczono mnie nie komentować autorów a tylko ich teksty, więc jeśli autorzy mają takie życzenie by czytelnicy podążali swoimi ścieżkami przy ich wierszach to wypada tylko dowiedzieć się, czy udało im się dotrzeć do sedna, do tego co autorzy mieli na myśli ;) Co jest jednocześnie ich oceną , bo jeśli się nie udało to teksty nie są wiele warte. Czy one są poezją - nie potrafię odpowiedzieć. Edytowane 21 Listopada 2017 przez Bożena Tatara - Paszko (wyświetl historię edycji) 1
Freemen Opublikowano 21 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2017 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Ja jako były" (bo już niepraktykujący) matematyk dodam iż podobny problem "co to jest" ma i matematyka. I jednym z proponowanych rozwiązań jest matematyka - to czym zajmują się matematycy gdy sądzą iż zajmują się matematyką. Z poezją jest trochę podobnie a różnica polega na tym iż łatwiej wykazać kto nie jest matematykiem niż kto nie jest poetą. "Ja jako czytelnik" lubię by autor przemawiał dość jednoznacznie do każdego, kto zna nasz "kod kulturowy", lecz jeśli poeta potrafi zrobić taką perełkę, iż utwór ma dwie (lub więcej) interpretacje i w każdej z nich jest dobrym utworem, to dlaczego nie. I tu powraca problem "bycia poetą" bo adepci z jednej strony są bardzo wrażliwi z drugiej często swe potknięcia tłumaczą nieuctwem lub brakiem wyobraźni czytelnika. Edytowane 21 Listopada 2017 przez Freemen (wyświetl historię edycji) 2
amandalea Opublikowano 21 Listopada 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja również mam nadzieję, że "coś" przekazuję czytelnikowi, pokazuję jakiś kadr, zdjęcie, moje spojrzenie, nie wiem czy mi się to udaje, ale jak w Małym Księciu - pilot narysował pudełko, a Mały Książę widział wewnątrz baranka - tak i czytelnicy jedni coś zobaczą, a inni nie i wcale, to nie oznacza, że są złymi czytelnikami. Czy piszę poezję, czy jestem poetką? Nie wiem, wiem, że ciągle się uczę i wiem jeszcze jedno że ilu czytelników, tyle może być różnych zdań, opinii, czy wobec tego mam jak chorągiewka na wietrze przerabiać ciągle swoje utwory, tak aby spodobały się tej, czy innej osobie, a przy okazji zatracać swoje spojrzenie-myślenie, ubrać się w szary mundurek i nie wychylać się? Pozdrawiam i dziękuję za opinię. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się