Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie sposób za tym wierszem nie powrócić do kolędy Czerwonych Gitar

 

Chociaż Twoje przesłanie, Waldemarze, jest nieco inne od tego, które wyśpiewał Seweryn Krajewski z zespołem.
W takim dużym mieście jak Warszawa widać to najdobitniej. Ale muszę przyznać, że jak wędrujemy z Oxyvią po lasach i górach to dzień dobry odzywa się coraz częściej. Pozdrawiam :)

Edytowane przez kot szarobury (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam serdecznie - dzięki za czytanie oraz  przypomnienie tekstu Seweryna Krajewskiego.

Małe podobieństwo jest - ale tylko małe...

                                                                                                                                      pozd.

Opublikowano

Zgadzam się z przesłaniem Twojego wiersza, Waldemarze: w przyrodzie każda żywa istota wykonuje gesty powitalne na widok pobratymca (niekoniecznie znajomego, a nawet niekoniecznie tego samego gatunku), tylko ludzie zapominają ostatnio, że kłanianie się jest rzeczą naturalną i wyzbywają się naturalnych, miłych odruchów.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dziękuje bardzo - jest jak piszesz -  zapominam tego co tak miłe...

                                                                                                                               Radości życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @leszek piotr laskowski piękne nawiązanie do J.Brzechwy.
    • W końcu przychodzi dzień, kiedy otwierasz oczy. Stoisz z boku jak cień, patrzysz, jak los się toczy... W głowie natrętna myśl – jak smutne ten ktoś ma życie. Na zewnątrz niby OK, a dusza płacze skrycie. Miotasz się, nie wiesz, co począć: czy pomóc do głosu dojść duszy? Czy zamknąć oczy, odpocząć, spróbować znów ból zagłuszyć... I chciałoby się tym cieniem zostać, nie czuć, nie cierpieć, nie dusić... Z tej matni w końcu wydostać i losu więcej nie kusić... Ten jeden, ostatni raz oczy zamykasz znowu. To jeszcze nie ten czas...  
    • @Maya. Powstało to z wylosowanymi słowami: konik, akordeon, moneta i obraz 
    • Usta trzymają strukturę Jej postaci białe liczne Wirują w piersi o pierwszeństwo Walczą wściekłe zdziry, małe dziwki Słodkie kochanki i te dobre dobre Dziewczyny
    • Spokój. Co to jest spokój? Gdzie możemy go znaleźć? Dużo ludzi szuka go, dąży do odnalezienia, ale on się ukrywa. Szukają go w obrazach, w utworach, w filmach i może niektórzy go tam znajdą,   Ale przecież nie jesteśmy tacy sami. Nikt nie jest taki sam.   Ludzie mogą znajdować spokój i stan odpoczynku w momentach  np.Wspomnieniach.   Wspominanie o dawnych czasach, gdy w tle naszego życia leciała spokojna muzyka grana na akordeonie, Gdy na pastwiskach biegały koniki, ptaszki ćwierkały, a ludzie byli mniej spięci.   Teraz w świecie całego biegania, spieszenia się wszędzie, ludzie oddali by dużo , a może i nawet wszystko. Każdą Monetę, Każdą Rzecz tylko by uciec od napięcia które czują na codzień. Uciekają od współczesnego świata gdzie na porządku dziennym jest mało dobra. Uciekają do młodych lat. Lat bez zobowiązań i bez stresu przed każdym następnym krokiem. Uciekają do Spokoju.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...