Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Wierszyk dla dzieci z przeznaczeniem dla... rodziców
.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


#
Zgasło w przedpokoju światło,
wszyscy spać się położyli;
ja nie zaznam dziś spokoju,
no i słyszę już po chwili...

... puk, puk, puk – ktoś w szybę stuka;
co daje mi do myślenia
że to pewnie ''duszki domu''
- niegdysiejsze pokolenia…

...trzask, trzask, trzask – podłoga trzeszczy
- to ktoś tu się do mnie skrada;
ja dostaję zimnych dreszczy,
no a krzyczeć nie wypada…

Mają przecież mnie za zucha
wszyscy starsi domownicy,
więc byłaby dla mnie ''skucha''
gdybym wrzeszczał po próżnicy…

Przydałby mi się przyjaciel;
jakiś psiaczek - ot - nieduży,
spałby ze mną na kanapie
- strach by snu już mi nie zburzył.

Mamo, tato – kupcie psiaka,
bo samemu spać zbyt straszno;
słychać jakieś dziwne głosy
gdy tylko światła pogasną…
...
P.S - tekst ten napisałem kilkanaście (chyba) lat temu dla dzieciaka - jako petycję w jego imieniu - aby przedstawił rodzicom, którzy nie chcieli mu sprawić psiaka. Poskutkowało. Piesek za parę dni już był w ich domu...
Edytowane przez Bronisław_Muszyński
dodano obrazek (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Justyna - a powiedz mi, w jakim celu cytujesz całość publikacji, komentując ją?...

Przecież tym sposobem jedynie odbierasz ochotę innym na "przebrnięcie" do końca, aby móc samemu skomentować. I na dodatek całkiem niepotrzebnie obciążasz serwer, przechowujący w pamięci te podwójne dawki szumu informacyjnego.

Oducz się tego, bo to już weszło Ci w nawyk...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...