Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ułomny czasie

- ożywcze tchnienie woli

duchowe trwanie

 

dłonie artysty

- konie platońskie koi 

ulewa w galopie

 

twarz wonią sztuki

- zwierzęta łkając biegną

do Sokrata ech

 

oczy tło pełnią

- wyczuły trop w powietrzu

rozedrą płótno!

 

dłonie są pustką

 - nieznaleziona droga

nadal poszukiwanie

 

Wszechświat to dobroć

 - oddaje ludziom siłę

lekko można brać

 

czerpać z wnętrza

- dobroć to broń, bat

głupoto drżyj

 

bronić przekonań

 - nie ze spuszczoną głową

lotność ich wieczna

 

patrzać sercem

-z otwartą głową zbytnio

cieszyć się chwilą

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

ułomny czasie

- ożywcze tchnienie woli

duchowe trwanie

 

dłonie artysty

- konie platońskie koi 

ulewa w galopie

 

twarz wonią sztuki

- zwierzęta łkając biegną

do Sokrata ech

 

oczy tło pełnią

- wyczuły trop w powietrzu

rozedrą płótno!

 

dłonie są pustką

 - nieznaleziona droga

nadal poszukiwanie

 

Wszechświat to dobroć

 - oddaje ludziom siłę

lekko można brać

 

czerpać z wnętrza

- dobroć to broń, bat

głupoto drżyj

 

bronić przekonań

 - nie ze spuszczoną głową

lotność ich wieczna

 

patrzeć sercem

- z otwartą głową zbytnio

cieszyć się chwilą

 

 serce to pompa

 - podwodny świat się kuli

 w obliczu dobra

 

przytulać smutki

-obcować choćby piórem

czym że jest rozum?

Edytowane przez Gieesz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zwierciadło Królewny Śnieżki

 

królewska zazdrość

- tylko zwierciadło karze

nic do stracenia

 O to haiku, Ci chodziło, Gieeszu? To nie haiku, to miniatura, ale i haiku może się stać. "Nie giniemy w przyrodzie"

 

* Haiku

nad ranem zazdrość

- zwierciadlane odbicie

karzących myśli

 

                                          Pozdrawiam, Justyna. 

 

 

Edytowane przez Justyna Adamczewska (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w pałacach lata witraże cienia i trzcin płynę kajakiem   Pozdrawiam :)
    • Po przeczytaniu wiersza naszło mnie kilka refleksji... A jednak dobrze, że jest miejsce, gdzie możemy dać upust emocjom. Anonimowi, tworzymy siebie na podobieństwo, które nosimy w sercu. To niebywały komfort móc swoje "życie", skasować jednym kliknięciem. A kiedy wrócimy do siebie, znajdziemy tą samą ciszę, z której wyszliśmy. Oba te światy są prawdziwe. Kłamstwo miesza się z prawdą, a my zagubieni od zawsze, plączemy nowe węzły. Ktoś kiedyś powiedział: tak niech będzie tak, nie - nie... dziś mówię tak, a jutro inaczej. Nie jestem kaprysem losu, lecz własną fantazją.   Słonecznego dnia :)
    • Ludobójstwo masowe? Wysokie podatki? Nierówności klasowe? Na tyranię znaczące zadatki?   To wszystko naturalne klęski przecie To wszystko bez wątpienia wyolbrzymienie To wszystko wina Ich,nie wiecie? To wszystko nie powinno targać wasze sumienie   Ten głód z zamierzchłych lat Ta wojna z bezsensownych strat   I wreszcie,cała ta niesprawiedliwość  To ich do śmierci nieposkromiona miłość    Oni bowiem diabły z rogami Oni bowiem Prawdy wrogami   A Prawda względnością się stała A nauka jej kształtowania ni duża,ni mała   Każda katastrofa może stać się wypadkiem A każdy triumf osiągnięciem nie przypadkiem.
    • Wspaniały, refleksyjny wiersz. Brzozy z korzeniami w mundurach zostaną ze mną na długo, i chociaż mówisz o ludziach - myślę o zwierzętach. Dla nich nadal trwa wojna. Nie mają imion i grobów, zupełnie jakby nie istniały. A jednak łzy w oczach umierającej sarny, mówią inaczej.    Znikają drewniane krzyże, pamięć gubi się w lesie. Wciąż słychać strzały mierzone w komorę - kula rozrywa serce.   Nadal lubimy zabijać, żeby zachować pozory, nazywamy śmierć sarny  dbałością o stado -selekcją.  
    • Masy   My, masy embarrasy, z czasem i razem idziemy w postęp oraz rozwijamy zwoje rozwoju i faktem jest, że czynimy tak w znoju.     Na ulicy Bagateli   Kto bogatemu zabroni bagatelizować?     Warszawa – Stegny, 06.04.2026r.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...