Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Śliczne... Dzień można najpełniej opowiedzieć uczuciem. To jest istotna wartość dnia i życia :-)
    • Takie przeczekanie to fajne:)
    • Ona, ja, podwórko. Tss! Sto krów dopajano
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Simon Tracy Z ciekawości sprawdziłem co to hoodoo:    "Voodoo i Hoodoo to nie to samo, choć często są mylone, mają wspólne korzenie w afrykańskich tradycjach duchowych i wpływały na siebie wzajemnie.  Główna różnica polega na tym, że Voodoo jest zorganizowaną religią, natomiast Hoodoo to ludowa magia."  
    • @Zbigniew Polit Nie jest to moja prowokacja "dla zabawy". Gdyby zapytać historyka o ocenę takich, a nie innych zachowań wyznawców Chrystusa w Kościele Katolickim, z pewnością powiedziałby, iż taki był kontekst i warunki w jakich przychodziło żyć, by móc przeżyć, a zarazem zachować elementarną naukę Mesjasza. KK ma bogate doświadczenie w zakresie obrony uprawnionej do jakiej był zmuszany przez wieki aby przetrwać. Chce Pan powiedzieć, że ludy barbarzyńskie, pogańskie które mordowały chrześcijan zasługują na wyższą ocenę moralną? Że rządy Kaliguli, Nerona, Klaudiusza II Gockiego itp. stały na wyższym poziomie humanitaryzmu? Prawdą jest, że nie wystarczy "chodzić" do kościoła aby w pełni nazywać się uczniem Chrystusa. Józef Stalin był słuchaczem seminarium duchownego. Adolf Hitler, zanim dokonał apostazji, był katolikiem, "chodził" do kościoła. Lecz prawdą jest również to, że świętego Benedykta, patrona Europy, dwukrotnie chciano otruć, gdy chciał się pożywić w klasztorach. Pewien współczesny prozaik i poeta świetnie określił stan rzeczy słowami: "homo ecce, tego i świnia nie chce". KK, moim zdaniem, nie jest organizacją polityczną par excellence. Zachowuje pełną naukę Jezusa z Nazaretu i czuwa nad tym, aby była w pełni niezmieniona. Liczne cuda, które mają miejsce w świecie współczesnym (patrz. wota dziękczynne), a które miały miejsce także w moim życiu, świadczą na korzyść KK.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...