Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

budzi się demon

kobiecy umysł

paroksyzm tańca

leśnych mrocznych drzew

 

przemoczone pnie

jedność z tancerką

konarami dłonie

ciało subtelne

 

takt demona szał

gibkość z natury

struny burzowe

grają kroplami

 

z ziemią się zrasta

to znów powstaje

twarz piękna wzywa

włosy jak bicze

 

to "brzmienie ciszy"

lecz brak wytchnienia

przerażenie łka

demon panuje

 

tancerkę wchłonął

          las...

 

Jesień 2016 r. J. A. 

 

Edytowane przez Justyna Adamczewska (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Witaj Justyno -   i wiersz i taniec na plus.

Odważny wiersz o burzy w leśnej nocy  okraszony tańcem.

Owa cisza  - zgrabnie brzmi.

Mi się podoba.

                                                                                                                                                                                                 Udanego dnia życzę  

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
  • 1 rok później...
Opublikowano

Pamiętam ten wiersz, ale jakoś nie wiedziałam,

jak skomentować, więc może teraz spróbuję -

- mianowicie - precyzyjny obraz podszyty emocjami,

czuć klimat, ale... jak dla mnie język nazbyt hasłowy ;)

 

Pozdrawiam ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  Nie podoba mi się to słowo mało poetyckie. 

Poza tym żadnych zastrzeżeń. Piękny obrazowy. Twoja wersja bardziej pobudza moją wyobraźnię od teledysku. Jak dla mnie, jest on niepotrzebny. Pozdrawiam.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Oj to całe werse do zmiany, ale dobrze, dobrze, bo moje zwoje mózgowe zaczynają działać, a juz się roleniwiły. 

 

Dziękuję 8 fun, dziękuję Maks. Justynak może znowu coś będzie pisać i coś, co przyniesie mi satysfakcję. 

 

Kłanaim się wszystkim. j. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pierwsza moja myśl to „konary” i chciałem taką zmianę zaproponować, ale gdy się zastanowiłem, widzę konary jako ramiona/ręce, mniej dłonie. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • MALARZ Pewien malarz w starej Luce, Kupił domek, lecz bez wu ce. Dzisiaj robić kupę Chodzi za chałupę. I rozmyśla tam o sztuce.
    • @LessLove   Lata 90 to moja najtkliwsza struna Oczko w głowie  I czarna orchidea Jąż ukrywam przed różowymi Świnkami z fajansu  Bo dziś wszystko jest  W rytmie umc umc Nawet amen i spiritus sanctus
    • Stary król, przy koniu karym, Człapie wolno, koń też stary. Obu śpieszyć nie ma gdzie się, Więc szukają grzybów w lesie.   Dzięcioł wali, sowa huka, Każdy w ciszy grzybów szuka. Jesień w lesie żółci liście, A koń marzy, oczywiście.   Król patykiem grzybnię tyka, Spozierając na konika. Ciepły wietrzyk im powiewa, Delikatnie szumią drzewa.   Nagle goniec gna przez pola, Pełną piersią z siodła woła: Wojna panie! Kraj nasz cały Obce wojska najechały!   Palą, gwałcą, przyjm błaganie, Wracaj od raz królu, panie! Spojrzał król gońcowi w oczy, Z wolna cedząc, słowa toczy:   - Przecież widzisz jasno chyba, Że my z koniem są na grzybach. Wojna wojną jest, baranie, Lecz ważniejsze grzybobranie!   Goniec został z głupią miną, Z erudycji też nie słynął. Król zaś mruknął koniu w ucho, - Choć tam dalej, bo tu sucho.   Tak to właśnie w życiu bywa, Kto chce dobrze, ten obrywa. No bo zawsze są, niestety, Najważniejsze priorytety.  
    • @andrew @Migrena @Marek.zak1 @LessLove @Lenore Grey @Łukasz Wiesław Jasiński @Wiechu J. K. @Poezja to życie - dziękuję!
    • ,, Cóż Ci Jezu damy... ,, pieśń    cóż Ci Panie  damy  za ... dar życia    istnieję  jestem pełen zachwytu   to szczęście   nie mam bogactwa  a to co posiadam ...    patrzę na niebo  nie szukam tam Ciebie Panie  Jesteś obok  we mnie  wszędzie    zło wcielone  to nie ja  staram się być ... nadzieją jutra    nie pochwalam wojen …   chcę być … darem  oliwą obmywajacą  rany bliźniego  światłem na Bożej drodze    Jezu ufam Tobie    4.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...