arkadius Opublikowano 4 Lipca 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2017 Nocą szepcze głos w głowie mówi bym się obudził że mnie wyleczy wyprowadzi z pustyni tego miasta gdy myśli sięgały źródeł rzeki Jangcy na Wyżynie Tybetańskiej mógłby być pogrzeb podniebny na dachu świata uczta dla ptaków a nie kilka stóp w ziemi w popielnicy na placu czuć było jeszcze smród benzyny
ja_bolek Opublikowano 4 Lipca 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2017 było K2 ... i były kruki, i były wrony ... i pył był ... i smród benzyny ... i Wanda Rutkiewicz uroniła by łezkę ...
arkadius Opublikowano 5 Lipca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2017 (edytowane) A czego nie było, pewnie sępów w tybecie. Edytowane 5 Lipca 2017 przez arkadius (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się