Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chociaż kraju mego obcy bicz nie smaga,
Chociaż żyć możemy, jak chcemy,
Wolne serce mamy, iść możemy gdzie chcemy,
Bo zrozumieliśmy, przezwyciężyliśmy,
Nowy pomnik w życiu wznieśliśmy,
Patrząc na siebie z uznaniem,
I na innych, co świat ratowali z poznaniem,
To jednak nasza natura,
Gdzieś w bliskiej oddali po cząstce spisana nie pozwala…
Nie pozwala nam żyć, myśleć o tym,
By nie walczyć, uścisnąć dłonią miecz,
Wyjść na pole boju, wziąć zamach wstecz,
I rzucić, rzucić go w powietrze!
Niech patrzą, jak leci, jak czas przecina,
Niech patrzą, jak się w ziemię wbija,
W Ziemię! – kraj nasz zawsze czysty!
Dla hołdu najodważniejszych, zawsze ojczysty!
By pochwycić następny i walczyć!
Walczyć o złego zniesienie!
Walczyć o lepsze istnienie.

Opublikowano

E - machać szabelką to my umiemy.

Więc tak: takie rymy to przestępstwo jest! Nie można rymować tak perfidnie czasownikami - to od razu robi na czytelniku złe wrażenie i negatywnie go do wiersza nastawia. przez to także, że usilnie starasz się złapać rym, umyka Ci dość mocno sens, który chcesz przekazać. I przez to wiersz jest chaotyczny, mglisty i w dużej mierze niezrozumiały.

Pozdrawiam, Antek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...