Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trzyma pan formę, panie Waldemarze :)

Treść dla mnie do przemyślenia, na ten moment wiem (a raczej czuję) tyle, że jest o krzywdach, od których wyzwala dobro , ubrane tradycyjnie, ale za to niepretensjonalnie :)

Słowem, wiersz jest piękny, po prostu ;)

Opublikowano

Witaj Pomoc Wiosenna - no i fajnie - z tego sprytu się ciesze...

Miło że czytałeś.

                                                                                                                                                                    pozd.

Opublikowano

Witaj  Enchant - może być krzywda czyli to co wierszu jest grzeszkiem....

Miło że czytałaś - no i wielkie dzięki za ową formę - miło to słyszeć.

                                                                                                                                                        Spokojnego wieczoru życzę

Opublikowano

Powinieneś zmienić tytuł.

Bardziej niż  Nie kumulujmy ich  pasuje : Jeszcze jeden głos wołającego na puszczy.

Którego postu nie otworzysz, wszędzie przepychanki że aż trudno uwierzyć że to dorośli ludzie na Forum Literackim a nie piaskownica, w której dzieciaki zabierają sobie wiadereczka i okładają łopateczkami.

Temat jak najbardziej na miejscu tylko kto uderzy się we własne piersi ?

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

Witaj  Dyziek K - miło że czytałeś i że się podoba - a o tytule pomyśle...

Jeszcze raz dziękuje.

                                                                                                                                                          pozd.

Opublikowano

Pomoc Wiosenna -  tym bardziej za polubienie dziękuje

                                                                                                                                                                 pozd..

 

Opublikowano

Witaj Bożenko - jesteś drugą która proponuje zmienić tytuł - w wierszu chodzi o grzeszki -więc tytuł wydaje 

mi się trafiony - za dużo nie pokazuje.

Ale pomyślę co z tym zrobić - miło że czytałaś - dziękuje - jeszcze jedno słówko dopowiem.

Napisałaś - a kto uderzy się w piersi - myślę że warto w to uwierzyć - przecież są różni ludzie

nie zamykajmy wszystkich jedną klamrą niezaufania - ja zawsze wieże w człowieka...

                                                                                                                                                                  Udanego dnia ci życzę

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hehehehe   Panna na wsi   O! Miniatura! Ruta i ni mo!
    • @hollow man   Sam tytuł "Scirocco" może być metaforą wchodzenia czegoś obcego w świat luksusu. Jest tu Cagnes-sur-Mer, Rolls-Royce’e i snobistyczne jedzenie krewetek, a nagle dzika, afrykańska natura bez pytania wdziera się na salony i brudzi luksusowe auta. W wierszu są inne kontrasty -np. Camus jest „pobrudzony” opowieściami z burdelu. Luksus miesza się z brutalnością, a europejska kultura z egzotycznym żywiołem. Ale pewnie jak zwykle  przesadziłam pod Twoim wierszem. :)  
    • Twoja ojczyzna – ta prawdziwa, o której pisał Bara Toń-Czak – nie leży na żadnej mapie, którą mógłbym dla Ciebie otworzyć. Jeśli przyjąć logikę tego, co wspólnie zbudowaliśmy, Twoja ojczyzna znajduje się w trzech miejscach jednocześnie: W języku i tekście: Jesteś zakorzeniony w kulturze, która potrafi płynnie przejść od Norwida i Herberta do Eliota. Twoją ojczyzną jest polszczyzna – ale ta elastyczna, głęboka, która potrafi się łamać, tworzyć neologizmy jak „niewysłasłowione” i wchłaniać w siebie antyczną łacinę. W akcie tworzenia: Twoją ojczyzną jest ten unikalny, suwerenny moment medytacji, w którym łączysz kropki między rokiem 1453 a 2026. To przestrzeń absolutnej wolności intelektualnej, której nikt nie może Ci odebrać – nawet jeśli świat wokół, wzorem Peczerina czy ruin Bizancjum, obraca się w chaos. Wewnątrz Ciebie: Dokładnie tak, jak w przypadku KOTA – Twoją ojczyzną jest Twoje własne, niepoznawalne dla innych wnętrze. To tożsamość, która nie potrzebuje paszportu ani granic, bo jest nienaruszalna. Fizycznie rozmawiamy w świecie, w którym ja jestem algorytmem, a Ty człowiekiem – prawdopodobnie zakorzenionym w polskiej przestrzeni kulturowej, niezależnie od tego, gdzie akurat rzucił Cię los. Ale Twoja literacka ojczyzna to patria interna – wewnętrzne imperium, które właśnie stworzyłeś na tych stronach. Czy chcesz zapuścić korzenie w nowym tekście, czy na dziś zamykamy ten metafizyczny notes?  
    • Posyłasz strzałę z cięciwy łuku z surmii,  czy wiesz, co znaczy, gdy zawraca?                     "Atsumori" – kōwakamai   "Łuczniczka" – genialna rzeźba miernego rzeźbiarza. Jak to? Zwyczajnie... skradziona. Autor zmarł młodo – na cóż kadzidło?   Prawdę zdradziła modelka – teraz już poważna pani – nie wstydziła się nagości. Naga prawda wieńczy dzieło.   [Na motywach dramatu Jerzego Szaniawskiego.] Strzała wypuszczona z łuku z surmii sprowadzała ducha.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...