Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wciąż wędrujemy, wędrujemy

mijamy góry i doliny

czasami słońce nas ogrzeje

czasami deszcz nas chłoszcze zimny

 

wciąż zdobywamy trudne szczyty

które my sami ustalamy

czujemy wtedy się szczęśliwi

kolejne cele wyznaczamy

 

i dalej, dalej wędrujemy

bo ciągle czegoś nam brakuje

niedosyt czuje nasza dusza

 a umysł na tym nie panuje

 

czasami, kiedy mrok zapadnie

nachodzi jedno nas  pytanie

co celem takiej jest wędrówki

czy szczęście czy rozczarowanie

 

wciąż wędrujemy, wędrujemy

mijamy góry i doliny

czasami słońce nas ogrzeje

czasami deszcz nas chłoszcze zimny

 

wciąż zdobywamy trudne szczyty

które my sami ustalamy

czujemy wtedy się szczęśliwi

kolejne cele wyznaczamy

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • A mnie nie trzeba zachęcać do spacerów. Ostro zasuwam już na ranczo, przekopuję ziemię pod uprawy itp itd. Pozdro.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozyskiwania drewna dokonuje się przeważnie zimą, kiedy drzewa są uśpione, więc to nie niespodzianka, że akurat teraz w lasach można spotkać świeżo wyrąbane polany. Bardzo dziękuję. Również pozdrawiam.       Myślę, że nie można się tego domyślić z tekstu, to tylko mój odautorski komentarz.  Z niektórymi krewnymi nie widziałem się ponad dwadzieścia lat. Pomimo pogrzebu, to było w pewnym sensie ciekawe doświadczenie. Nie wspominając już o ich dzieciach i wnukach. Chociaż my byliśmy dosyć blisko, doszliśmy to tego, że trzecie pokolenie już się ogóle nie zna. Smutne to trochę. Pozdrawiam.     Też twierdzę, że świat, w którym się wychowywałem i dorastałem, odszedł już bezpowrotnie, nawet pamięć o nim powoli zaczyna ginąć... a wydawał się skałą. Dziękuję za czytanie i podzielenie się refleksją.  Pozdrawiam.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No tak - zapomniałem.  Dziś z dalszą rodziną widzimy się z okazji ślubu (rzadziej) ale na pogrzebach  obowiązkowo się spotykamy - nie domyśliłem się.  Załączam wyrazy współczucia (ale jak obserwuję grono 80+  to nie wiem co myśleć- czy tam nie jest lepiej?)
    • Witam - ciekawie piszesz - podoba się -                                                                          Pzdr.
    • Witam - podoba się moment z flanelową koszulą - reszta też na tak -                                                                                                                          Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...