Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej , nalejcie, niech wychylę

łyczek wódki

za te czasy, za te chwile,

za te smutki

 

za nadzieję, co wycieka 

wciąż z kieszeni

i za srebro, co na głowie

już się mieni

 

za artretyzm, za lumbago

i podagrę

i za tych ,co wymyślili

wreszcie viagrę

 

za małżonkę taką właśnie

jaką chciałem

i dziewczyny, których przez nią

już nie miałem

 

za ten świat nijaki jakiś,

szary bury

i za tego, co Wam prawi

takie bzdury

 

wreszcie za tych co ten wierszyk

czytać będą,

i pochwalą jego strofy

pełną gębą

 

a gdy dacie hojną ręką

kielich drugi

to przyrzekam już tą śpiewką

Was nie nudzić

Edytowane przez JADer (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj - pije zdrówko za ten wiersz - lekko i przyjemnie się czytało - z uśmiechem...

A te dziewczyn których przez nią nie miałeś   - super...                                                                                                                                                            pozd.

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

No i za Was kielich sobie

także łyknę

oraz powiem Wam z radością

(zanim zniknę),

że się czuję tak po prostu

fajnie, w dechę,

kiedy widzę Wasze buźki 

tu z uśmiechem ;))

AD

Edytowane przez JADer (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Jest taki podcast "Speaking of Jung", który prowadzi Laura London. Rozmawia z analitykami jungowskimi. Fascynujące rozmowy.
    • @vioara stelelor Metaforyczne stworzenia z tych kryształów.
    • @hollow man   „ Za każdym idzie jego Cień (…) C.G.J.    nawet w słoneczny dzień, dostrzegamy swój cień… pozdrawiam hollow man:)   
    • @aniat.   Bardzo dziękuję!  To prawda - mijamy się codziennie, nie wiedząc, kto balansuje na krawędzi. Ta niewidzialność cierpienia to osobna tragedia. "Patrzmy na siebie łagodniej" - piękne zakończenie. Dziękuję za zrozumienie i empatię. :)))  @Whisper of loves rain   Bardzo dziękuję! Tak, życie toczy się dalej, nawet gdy w środku jest już koniec. To właśnie ta rozdzierająca dwoistość. Dziękuję za tak trafne ujęcie.  Pozdrawiam.  @vioara stelelor   Bardzo dziękuję!   Dziękuję za tak wnikliwą analizę. To, co napisałaś o "wychodzeniu z psychologicznych zawłaszczeń" i "chorych, patologicznych filtrach" - to trafia w sedno czegoś, czego sama do końca nie nazwałam. Szczególnie porusza mnie porównanie wstania z łóżka do wspinaczki na Nanga Parbat. Twój komentarz dodaje wierszowi wymiar, którego wcześniej nie widziałam.   Serdecznie pozdrawiam.  @cebreiro   Bardzo dziękuję za czytanie. Rozumiem preferencję pierwszej osoby. Czasem jednak trzecia osoba pozwala na dystans, którego potrzebuje i autor, i bohaterka. Dziękuję za feedback. Pozdrawiam. :) 
    • @Berenika97 Wiersz o tym, że życie toczy się dalej, nawet gdy w środku wszystko już dawno się skończyło. Codzienność rozpięta między lodówką a przepaścią' – nic dodać, nic ująć. Przejmujące.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...