Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@A_B
Błąd - skąd wiesz, że koła ugrzęzły? A może szofer specjalnie wjechał, bo mu się "coś" przylepiło do koła?
Fotografia nie rozpoznaje czynności, ona je rejestruje...
Już lepiej byłoby:

słoneczny ranek
w kałuży na podwórku
stoi samochód

Opublikowano

@A_B
No chyba żartujesz... oryginał Basho a przekłady jego dzieł to dwa bardzo odległe od siebie doznania. Ani ten klimat, ani też ta składnia wersów...
Najwięcej szkód w właśnie takim odbiorze poczynił... p. Cz.Miłosz - uznawany za mistrza w przenoszeniu do Polski tradycji literatury haiku. Lecz on przecież przekładał z j. angielskiego !!! To tak, jakby Kaszub tłumaczył przeciętnemu warszawiakowi śląską gadkę...

Opublikowano

@A_B
Mylisz pojęcia - ja o wodzie, Ty o... smrodzie. Zasług p.Miłosza dla rozpowszechnienia literatury haiku - jak i nagrody Nobla - nigdy nie podważałem. Zarzucam jedynie naśladowcom przekładów bezkrytyczne uznawanie ich jako wzorca. Jeszcze raz powtarzam - odbiór tychże przekładów dla Japończyków mieszkających w Polsce, a znających się nieco na tym gatunku literackim, jest w wielu przypadkach krytyczny. Więc nie powtarzaj mi tutaj wyświechtanych banałów o nagrodzie Nobla. Niejaki p. Andrzej Duda ma doktorat z prawa, a jego znajomość zasługuje na pierwszy rok studiów prawniczych. Zapewne niejeden z recydywistów (karanych) lepiej zna prawo, mimo ukończenia (albo i nie) zaledwie szkoły podstawowej.
Na tym kończę z Tobą dyskusję, bo nie mam zamiaru kopać się z...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...