Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pod rynną skulony w bębnienie wsłuchany
werblistów okiennych szyb pluszczy
obłocznych kuzynów posłocznych i braci
posiępnych upadłych na ziemię przeźrocznie
sinieniem

zapłacze a za czym

za niebem w nielśnieniu a zaczem strumieniem
zatraca się w pędzie by zdążyć do morza

zanim

chmurnogór ubędzie pod rynną pijany
zieleni spijaniem niewdzięczna to praca
wsiąkanie

Opublikowano

@Lilka_Laszczyk

Wiesz, Lilka, coś w tym jest.
W tej melodii deszczów.
Są różne, ale jednocześnie nie do pomylenia z innymi melodiami.
Są magiczne zarówno w staccato delikatnym, jak i w burzowej furii.
Dla mnie każdy deszcz, każda burza, to jeszcze nieokiełznana poezja.

Bardzo dziękuję za pochylenie się nad wierszem.

Jerzy Edmund

Opublikowano

Faktycznie, w wierszu słychać padający deszcz. Muszę jednak przyznać, że gubię w treści. Podobają mi się poszczególne frazy, słowa, odnajduję ciekawe słowotwórstwo, ale całości nie ogarniam. Zapewne wskutek braku interpunkcji. Nie jest to zarzut. Raczej moja wina. Muszę trochę odczekać. Wrócę do wiersza za jakiś czas i może mi się rozjaśni.

Ogólnie bardzo mi się podoba.

Czy zamiast "zatraca w się pędzie" nie powinno być "zatraca się w pędzie"?

Pozdrawiam

Opublikowano

@Kajetan_Kass

Dziękuję, Kajetanie, wiersz jest faktycznie klimatycznym malunkiem i melodią jednocześnie. Co do treści, interpretacja dowolna.
Ja uważam, że wiersze opublikowane należą również do czytelników.
A mnogość ich interpretacji jest wskazana. Oczywiście pewna myśl przewodnia mi przyświecała, ale w tym przypadku bardziej postawiłem na muzyczną abstrakcję.

I rzeczywiście, jest tam, a właściwie była literówka. Nastąpiło przesunięcie przy kopiowaniu.

Dziękuję za spostrzeżenie.

Jerzy Edmund

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   ta myśl przychodzi do wielu z nas i cicho siada obok na wolnym krześle pisz więc nadal o moim i swoim świecie bo warto - dla mnie ma to sens
    • @Poezja to życie Czy to takie proste uwierzyć? Ale ta niepewność, która stale towarzyszy. Nie możemy nie brać jej pod uwagę. Tak jakoś to odbieram. 
    • @wiedźma   U mnie nie było żadnej burzy, ale się domyśliłam, że tam, gdzie jesteś musiała przejść. Ale że aż takie szkody?! Masz pewnie wybitą szybę w samochodzie. :(   Pozdrawiam. 
    • siedząc w altance myślę czy kiedyś znudzi mnie pisanie wierszy   wierszy które piszę od bardzo dawna raz gorsze lub lepsze   a może będę pisał do końca o tym co czuję widzę i słyszę   czyli o moim i waszym świecie o upadkach i zwycięstwach o codziennym życiu   czyli o czyś co zawsze ma sens tak jak miłość szum drzew i deszcz   jeszcze na koniec zapytam czy też taka myśli was nachodzi czy tylko mnie      
    • @Migrena   To przejmujące wiersz, który można odczytać na wielu płaszczyznach. Proces zanikania jest powolny ale eskaluje - tworząc napięcie.   Najpierw są to zjawiska akustyczne. Bolesnym etapem jest wymazanie z pamięci żony i córki - bohater staje się „pustym miejscem” w ich życiu.   Ciekawym motywem jest utrata fizyczności i brak jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość. A kiedy bohater patrzy w lustro, widzi kogoś „bardziej prawdziwego” i „pozbawionego błędu” to moment całkowitego rozpadu tożsamości.   Wiersz doskonale oddaje stan umysłu osoby borykającej się z ciężką depresją lub poczuciem skrajnego wyobcowania. Tacy ludzie często czują się „niewidzialni” dla świata. Smak „świeżo rozkopanej ziemi” w ustach to wyraźne nawiązanie do śmierci - w tym przypadku śmierci za życia.   Niesamowita jest puenta - „świat nie odbiera życia, po prostu pewnego dnia przestaje pamiętać, że kiedykolwiek byłeś” - prawdziwą śmiercią nie jest fizyczne ustanie funkcji życiowych, lecz ostateczne zapomnienie. To wspaniały i prawdziwy tekst! Wiem, z czym boryka się człowiek w takim stanie psychicznym.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...