Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jakoś tak dziwnie tu żyć
jakoś tak dziwnie
gdy co się z nieba dźwignę
to mnie do dna za fraki podniosą
i więcej czułbym wolności
gdybym mógł z tobą za rękę
niż gdy mogę być kim zechcę
tylko nie samym sobą
jakoś tak dziwnie
nie móc być razem
nie móc być osobno
i nawet smutnym być nie wypada
...radosnym zresztą też nie za bardzo
za to mam jasną wskazówkę
ważne by być kimś!
i choć kimś właśnie jestem
to jednak kimś niewłaściwym
za dużo kimś jestem?
za mało kimś jestem?!
za mało szarym
za mało kolorowym
no...
jakoś tak dziwinie

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@WiJa

Może ująłbym to trochę inaczej, niż Ty, ale tym jest ten wiersz :)
I nie widzę w tym nic złego.
Natomiast nie do końca wiem, co Twój komentarz wnosi.

Opublikowano

@WiJa
Właśnie ten wiersz ma obrazować, że podmiot liryczny nie jest w stanie zmienić niektórych spraw. Chodziło mi tu np. o religię, pochodzenie, orientację etc.
"Mogę być kim zechcę,
tylko nie samym sobą"
Z tego powodu jest to żal do całego świata, ale może nieudolnie to zobrazowałem - zdarza się :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... poczuć stopami  chłód trawy  pójść spacerkiem  wzdłuż murawy    z wróblami  się podroczyć  jakiś kwiatek  przeskoczyć    uśmiechnąć  się do siebie  będzie jak w niebie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zmieniłem zakończenie - myślę że nie popsułem  - dzięki za przeczytanie  -                                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • @Benjamin Artur   Twój wiersz zaczyna się od metafizycznych pytań, by za chwilę zderzyć odbiorcę z prozą życia i "miłością chowaną do teczki". Największe wrażenie zrobił na mnie jednak motyw sznura - i to genialne przejście od banalnego obowiązku z pralni do mrocznej metafory w puencie. Powtórzenia "Który to już rok…" budują duszny klimat wypalenia i rutyny. Bardzo dobry tekst.  
    • Stara kopiejka   Potoczyła się po bruku. Wracałem właśnie ze szkoły, bo ją zamknięto, gdy nagle zobaczyłem demonstrację: transparenty, krzyczący ludzie, machanie rękami. Czuć było, że zaraz będą strzelać. I wtedy ją dostrzegłem. Toczyła się – mała, miedziana kopiejka.   Schyliłem się i podniosłem ją z ziemi. Spojrzałem na ludzi. Ich twarze tworzyły wielość w jedności – tak dramatycznie do siebie podobne, złączone tymi samymi emocjami. Schowałem monetę do kieszeni i ruszyłem w stronę Alej.   Wiał ostry wiatr, a na głowę spadały wielkie płaty śniegu. Wszedłem w bramę, a potem na drewniane, kręte schody. W domu czekała już matka.   Moneta została ze mną na pamiątkę. Miedziana kopiejka z 1904 roku – dla późnego wnuka.
    • @Arsis cały czas ta sama klasa:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...