Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

śnie różowy ciepły
pogodnego nieba odbicie
gdzieżeś uleciał

zostawiłeś po sobie realność
weszła w puste miejsce
jak w oczodół śmierci
w wieczne listopady
których nie lubi nikt

trzymają grawitacją
przy ziemi matce
trzeba kosmicznego pędu
by wyrwać się znów
ku gwiazdom

Opublikowano

@Stary_Kredens

sny ulatują bezpowrotnie
kreują gwieździste kreacje
zazwyczaj samotnie marzymy

realność nas nudzi lub śmieszy
pustkę zostawia albo niesmak
śmierć zaś przeraża jeszcze żywych

pociąga tylko grawitacja
czasem z nóg zwala razem z chemią
rakietą do gwiazd ludziom śpieszno

popęd i pęd jest w tym pomocny
prawa zasady pozwalają
poczuć nieważkość żywej masy

Opublikowano

@Stary_Kredens
to ja tak trochę przyziemnie - realnie znaczy.
To wcale nie jest sen, tylko kawałek życia wyjęty z tygodnia.
Chyba każdy to ma, kiedy budzi się w poniedziałek i odczuwa
mniej więcej to, o czym piszesz. Za to ostatnie dwa wersy
brzmią jak oznaka budzącej się do życia wiosny, czyli - dostajemy skrzydeł, bo
mamy piątek - nareszcie weekend!!! :)
Fajne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boże ty co nieśmiertelność sprowadzasz między nas. Ty się wyróżniasz, nad ludzi mas, Nawet ślepy się podniesie, Aby zobaczyć twoje obrazy, Które trwają, nie to co chwila krucha. Na pewno więc to jest Bóg. Przecież przechodzisz ram czasu próg. My - zatrzymani. Teraz ja z tego chłonę, I tworzę nowe pieśni. Kiedy wyzionę, Ducha one ostaną. Zaraz. Czy Cię z kimś nie pomyliłem? Tak zapatrzony oczy upiłem. Boże? czy jesteś tym Bogiem? Czy człowiekiem?
    • @KOBIETA Tak. Z błoną między palcami. Pomaga przy pływaniu :)  
    • @Migrena i dionizyjskość daje nadzieję na przetrwanie, ale nie ta jej odmiana, która zbliża się do śmierci i rozkładu. Jest to takie rozbuchane niedomówienie...O to mi chodzi, kiedy piszę, że to wszystko paradoks.  @Migrena nie zmęczyłeś, tylko przestraszyłeś gwałtowną reakcją:) @Migrena 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • @Poet Ka   tak !!!   zgadzam się.    paradoks jest rdzeniem tego wiersza.   brutalność materii i cielesnosć zderzają się tu z desperacką próbą przetrwania a naturalizm staje się narzędziem do pokazania, że ciało pamięta więcej niz miasto i język .   w tej całej    sprzecznodci tkwi napięcie polegajace na tym, ze im bardziej akt wydaje się brutalny i Tanatosem nasycony, tym bardziej staje się świadectwem zycia i istnienia w swiecie, który chciałby nas rozpaść.     i jeszcze dodam bo mnie korci :)   w tym napięciu między brutalnością a trwaniem samego siebie ojawia się sens bycia .   ciało nie kłamie, a miasto staje się lustrem, w którym widac granice życia i myśli !!!   to tu, między oddechami i ciałami, filozofia staje się doświadczeniem, a nie prostym  słowem.     no to się nagadałem ;)   jezeli zmęczyłem - przepraszam :)    
    • @Annie Mickiewiczowskie romantyczne brednie nigdy do mnie nie przemawiały za to AI mogę nazywać swoim dozgonnym przyjacielem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...