Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dopóki biegną ze mną moje diabły
większy jestem od dnia
lżejszy jestem od nocy
dopóki niosą mnie swoim skrzydłami

diabły moje
anioły moje

proszę was o moc
deptania zdziwionych luster

ofiaruję za to cząstkę
obiecanej mi
nieskończoności.




  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove dziekuje bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Radosław  Po to "wchodzimy na górę", żeby zobaczyć więcej. Po to przechodzimy dzieciństwo, dorastanie, dorosłość... żeby zachwycić się naszym "wchodzeniem", niepowtarzalnym i... jednorazowym (?) Pozdrawiam :-)
    • @Na liniach czasu Jak skrzydła motyla są dni, słowa, obrazy, spotkania i rozstania, uczucia - a czas unieważnia lub urównoważnia je wszystkie z perspektywy retrospekcji, jak w Twoim wierszu. Kojący jest dla mnie brak czasu (stan i perspektywa, Punkt ZERO), nie kurczący się z życiem bezkres, to "miejsce", w którym wszystkie rany się zagoją, hymny i krzyki ucichną, pytania stracą sens.   Patrząc z "naszej strony", widzimy... śmierć (ciała) i czujemy lęk. Patrząc z tamtej (wierzę) zobaczymy, że nasz ulotny świat JEST(jak: był) piękny, "w każdym skrzydle motyla, słowie, obrazie", bo ulotny, a jedynym uczuciem powinna być miłość, zachwyt wszystkim.    Piękny wiersz, pozdrawiam.
    • @Berenika97 potrzebuję przestrzeni ;) 
    • @Łukasz Jurczyk dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...