Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czemu praca Boga uchodzi za trudną -
wszak od nie-narodzin zna tu wszystko: Geniusz.
Z założenia dobry. Wręcz najlepszy! Próżno
wytknąć jakąś wadę. A gdyby się przeniósł

już nie w tego siebie, zwęził perspektywę
przyjął punkt istnienia odmiennej istoty
z cech jej przyrodzonych starając się wywieść
wzór na drogę w życiu -- ominąć kłopoty.

Niech rozstrzyga waga! Wiedzieć wszystko - lekko
Nic nie wiedzieć - ciężko. Lecz rozmyślniej patrząc
każda strona sama definiuje wielkość

właśnie względem siebie. W tym są równe. Na trzon
piramidy świata umysł bierze miary —
ponad tym jest pustka. Bez-wielkość Nirwany!

Opublikowano

ciężko jest zapamiętać pierwsze 6 sylab a co dopiero 12 i to w 14 wersach :))
wyszedł sonet i całkiem sprawny - podoba się
Co do finiszu czyli ostatniej strofy mam zastrzeżenie "Bez-wielkość" można prościej wyrazić - nie podkreśla głębi sensu gdyż on już jest w pierwszej części wersu.

Pozdrawiam

Opublikowano

moim zdaniem, nie znajdzie się tu konkretnego i właściwego punktu odniesienia.
Na tym polega właśnie geniusz Boga, że tego punku nie ma, bo zarówno czas przed,
jak i po stworzeniu jest Jego domeną. Można powiedzieć, że to absolut, nie podlegający
jakimkolwiek porównaniom, zwłaszcza w "ludzkim" pojmowaniu zagadnienia.
No, chyba że zwrócimy się bardziej w naukową stronę, wtedy może i wybrnąć będzie łatwiej.

Podejrzewam jednak, że Tobie chyba nie o to chodzi, ale myślę, że się nie da,
jeśli chociaż trochę Einsteina nie wplecie się w tą historię. :)
"Bez-wielkość Nirwany"? Co oznacza bez-wielkość? A może względność Nirwany?
Trudny temat, ale bardziej ludzkowymiarowy. Względność ludzkiego pojmowania, najogólniej mówiąc,
jest wprost proporcjonalna do poziomu osiąganej nirwany. W grę wchodzi zbyt wiele czynników,
żeby je tu wymieniać. Zwłaszcza, że często te czynniki jeśli chodzi o strefę religijną, miewają znamiona grzechu.
Podobnie bywa ze skalą wartości. To wartość zależna od wielu czynników np. wrażliwości.
To czym jest "bez-wielkość"? Czytelnik może się tylko domyślać.

Próba nakłonienia Boga do wejścia W "nie tego siebie" zdaje się być zarówno irracjonalna jak i naiwna
(bo może przecież wszystko). To zbyt ludzkie, bo On przecież nie musi tego robić.
Przyoblekanie Boga w istotę (no właśnie, a dlaczego w "istotę", a nie wymiar, pojęcie?) mniej doskonałą, aby zrozumieć więcej, jest właśnie tą naiwnością z jaką człowiek
postrzega rzeczy niezrozumiałe, o innym, na ludzki umysł wymiarze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...