Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dłonie położył na stole. leżą obok siebie
równolegle pomarszczone jak szary papier
zgrzebny z domieszką piegów na grzbietach.
żyły pulsują bruzdami po roztopach
w granatowych odcieniach wody. stare
ręce sięgają po gorącą szklankę z herbatą.
robi się cieplej od uścisków szkła i wody.

  • 2 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma Dziury w swetrze, jak dziury w pamięci, jak wyrwane klatki z wielu filmów o nas. Niektóre są raną, inne dobrodziejstwem, bo nie warto i nie sposób żyć bez zużywania życia/siebie.  Dziękuję za mądry wiersz. Ładnie czarujesz, jak zwykle

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Mitylene   Bardzo dziękuję!    Dziękuję, naprawdę miło to przeczytać. Masz rację - czas jest tym, czego nie da się odkupić ani zatrzymać, i właśnie ta nieuchronność była dla mnie punktem wyjścia. Cieszę się, że obraz teatru i wyjścia poza jego ramy się spodobał. :)    Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    "Czas to pieniądz" - świetne podsumowanie, bo to właśnie ta wymiana (czasu, geniuszu, szaleństwa na walutę) była dla mnie punktem wyjścia. A "nocny scenariusz z labiryntu podświadomości" – ładnie to ująłeś, wiersz rzeczywiście ma taki sennie-niespokojny charakter.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Łukasz Jurczyk   Oboje byli siebie warci!   Ich otwarte małżeństwo byłoby i obecnie bardzo "surrealistyczne".  Ale uważam, że Gala była mimo wszystko dominą.  :)    Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Kamień magiczny ale prawdziwy.   Czarny – połyskliwy i wulkaniczny.  
    • Każdy mi mówi (co?) Każdy mi przekazuje (co?) Każdy mnie ciągnie (gdzie?) Każdy mnie prowadzi (gdzie?) Każdy mnie chce (po co? Każdy mnie pragnie (po co? Każdy mnie...   Minutka. Moja wstążka nierówna. Proszę ją poprawić. Dziękuję.   Każdy mnie ( Każdy mn. Każ. K.   ...   Ja mówię coś? Ja prowadzę kogoś? Ja chcę czegoś? Ja pragnę kogoś?   Sekundkę! Spódnica ubrudzona. Dziwna i brązowa maź. Proszę ją wyprać. Przynieście mi nową.   Chwilka! Sama ją sobie przyniosę. Będzie wtedy idealna. Ja. Ja chcę ją. Dajcie mi ją!   Ja mówię to! Ja prowadzę siebie! Ja chcę tą spódnicę! Ja pragnę lusterka samej siebie!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...