Jan_Wodnik Opublikowano 6 Grudnia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2015 odchodząc od wypalonego ognia i tlących się krzaków cierniowych rzucam wyzwanie przestrzeni pisku co zmienia się w swojską melodię mazurków szopena z żelazowej woli odchodząc od ognia ku zimnej pustyni nocą w wielbłądziej wełnie pamięci pod czarnym namiotem lęku zapadam w sen o suwerenności plemienia oraz o wolności której imię polskość odchodząc od ognia ostrząc miecze emocji wydaję z siebie krzyk gardłowy co wstrząsa przestrzenią i burzy obraz bladej jak strach niemocy dlatego przede wszystkim naród tak to zapamiętaj jego obyczaj wiara i święta nad proste życie co je na szali położę by powstać z kolan i przywrócić cześć przygłupiej dziewce europie
Jan_Wodnik Opublikowano 9 Grudnia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2015 @Iru_De dziękuję za propozycję, ale zostanę przy swoim , lepiej mi brzmi. pzdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się