Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niemowlę błogo się uśmiecha
pod wpływem bliży rodzicielskiej
- jakże niezwykła to uciecha
wynikająca z więzi bliskiej

Pierwsze oznaki to miłości
którą wywołał ojciec matka
ciepłym przejawem ich czułości
- to ukazuje niżej fotka

Natury ludzkiej elementem
jest miłowanie - od narodzin
- jest w Bożych oczach elegantem
żywiący miłość cny beduin

Odwzajemnianie jej w naturze
leży każdego - oczywiście
w niewypaczonej złej kulturze
gdzie wyśmiewana rzeczywiście

Ponieważ On nas umiłował
- nadal miłuje nadzwyczajnie
- godzien jest byś Go adorował
bodaj na zawsze - idealnie

Jehowa źródłem jest miłości
- ten płomień Jah jest gorejący
i skłania nas do szlachetności
- kto z Boga jest w nim gustujący

Nie tylko słowa wyrażają
owo uczucie najwspanialsze
uczynki także poświadczają
że masz uczucie najcieplejsze

Kto zaś ochoczo się stosuje
do cnych przykazań Najwyższego
ten miast narzekać admiruje
postanowienia Jedynego

Nie ciążą bowiem kochającym
Boga co prawa ustanawia
- źródłem korzyści uznającym
że Bóg właściwie postanawia

[img]http://www.tapeta-niemowle-szczescie-mama.na-pulpit.com/zdjecia/niemowle-szczescie-mama.jpeg[/img]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Niesamowita dynamika jest w tym wierszu!  Pachnie benzyną, deszczem i wolnością, której nie da się zatrzymać. Bardzo podoba mi się obraz cieni rwących się za nimi jak psy ze smyczy - genialna metafora odcinania się od przeszłości. Jest w tym tekście jakaś piękna, dzika łapczywość na życie. Świetny tekst!   
    • @hollow man bezradność współczesnego człowieka atomowego, po kolejnej katastrofie
    • @jjzielezinski dziekuję serdecznie! Dla Ciebie miłego poniedziałku

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrowienia.
    • w tobie zanurzona    głebokie systemy pod korą  ciężkie mieliną zwoje weszły w dualizm czucia i wachlarz rozszczepień wyobraźni    kocham cię kochać  uwielbiam uwielbiać    w pół do zatonięcia  o każdej porze  jestem zaśnięciem  w obrysie twojego  ciała    jaźnie rozliczę  w monecie    pośmiertnej              
    • @Łukasz Jurczyk   Napisałeś piękny, filozoficzny fragment, w którym spotyka się cywilizacja helleńska oraz mądrość starożytnego Egiptu.   Narrator - kapłan Ozyrysa - patrzy na Aleksandra z pewną ironią. Dla niego wszystko, co ważne, już się wydarzyło. A czas jest jeziorem, więc podboje Macedończyka to tylko chwilowa zmarszczka na powierzchni jeziora.   "Mierzycie odległość, a nie widzicie drogi." - to podsumowanie wyprawy - kapłan sugeruje, że zdobywcy tracą sens swej wędrówki.   Inny ciekawy wątek to ocena greckich bóstw - hałaśliwych, młodych (przeciwieństwo bogów egipskich).    Kapłan krytycznie ocenia Aleksandra - jego ogień to tylko zniszczenia. Nie niesie ze sobą oświecenia. Krwią nie można zbudować niczego trwałego.   Ostatnia strofa o kamieniu to esencja egipskiej filozofii. Aleksander chce zapisać się w historii poprzez czyn, kapłan radzi mu nieruchomość.     Budujecie z piasku, myśląc, że to fundament. Wiatr ma inne zdanie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...