Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Serdecznie zapraszam

Program

14. 06. 2015 r. godz. 15:00, Młodzieżowy Dom Kultury – Chorzów ul. Lompy 13

Uroczyste rozstrzygnięcie IX Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego „OKNO” oraz XXIII Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Marka Hłaski

18.06. 2015 r. godz. 17:00, Muzeum Miejskie Sztygarka

Dąbrowa Górnicza, ul. Legionów Polskich 69, 41-300

Dąbrowska Brygada Poetycka zaprasza na IX Poligon Poetów, poezja: Barbara Janas-Dudek i Paweł Lekszycki – prowadzenie: Patryk Chrzan + Turniej Jednego Wiersza

19.06.2015 r. godz. 19:00 Galeria MM, Chorzów, ul. Henryka Sienkiewicza 3

Wieczór autorski Joanny Starkowskiej i Piotra Tenczyka połączony z recitalem Marioli Koniecznej – prowadzenie: Weronika Górska

20 06. 2014 r.

PORT POETYCKI

Chorzowskie Centrum Kultury, ul. Henryka Sienkiewicza 3

godz. 11:00 co w wierszu piszczy* – warsztaty poetyckie z Bogdanem Zdanowiczem

godz. 15:00 Andrzej Kanclerz i Radiooaktywni - poezja w rocku - koncert

godz. 16:00 Inauguracja XIII edycji Portu Poetyckiego

· goście główni – prowadzenie: Jacek Dudek

Ewa Olejarz, Rafał Różewicz, Julia Szychowiak, Bogdan Zdanowicz

· sztalugarnia Małgorzaty Południak – wernisaż prac Marzeny Ablewskiej-Lech

· magazyn wierszy – prowadzenie: Barbara Janas-Dudek

Marta Fox, Roma Jegor, Małgorzata Południak, Beata Bigos, Marcin Rokosz, Zenon Dytko, Krzysztof Tomanek, Magdalena Gałkowska, Jan Mieńciuk, Joanna Starkowska, Jacek Sojan, Weronika Górska, Marzena Orczyk-Wiczkowska, Włodzimierz Szymczewski, Aleksandra Słowik, Jan Baron, Janina Szołtysek, Sławomir Bohdan Matusz, Barbara Gruszka-Zych, Bożena Boba-Dyga, Karol Samsel, Paweł Kobylewski, Bartosz Wiczkowski, Barbaras Janas-Dudek, Jacek Dudek, Grzegorz Derner, Marta Jurkowska, Natalia Zalesińska, Izabela Wageman,
·
koncert muzyczny – Joanna Vorbrodt z zespołem
·
hyde park – prowadzenie: Joanna Starkowska

Grzegorz Kielar, Zbigniew Milewski, Wojciech Michalec, Wiktoria Szumiata, Sabina Waszut, Mariusz Kusion, Jakub Sajkowski, Leszek Sobeczko, Robert Kania, Adam Marek, Andrzej Kanclerz, Patryk Chrzan, Zenon Wojtkowiak, Ewa Witke, Dorota Szatters, Ewa Sonnenberg, Kinga Weronika de Walla, Marian Lech Bednarek, Omir Socha, Mateusz Czajka, Artur Wojsa, Paweł Dąbrowski, Agnieszka Marek, Michał Gajda, Patryk Zimny, Mariusz Jagiełło, Inesa Kruszka, Teresa Jagiełło, Judyta Ciszewska, Ola Kowalska, Marcin Królikowski, Bogusław Olczak, Anna Baśnik, Bożena Krewska, Dominik Rokosz,

Organizacja: Barbara Janas – Dudek, Jacek Dudek, Włodzimierz Szymczewski, Ewa Olejarz, Sabina Waszut,

Partnerzy: Urząd Miasta Chorzowa, Sztygarka, Polskie Radio Katowice, Szafa Kwartalnik Literacko – Artystyczny, Telewizja Silesia, Młodzieżowy Dom Kultury Chorzów, Miejski Dom Kultury Chorzów, Muzeum w Chorzowie, Szlak Zabytków Techniki, Telewizja COMTV

Wstęp wolny

*ilość miejsc na warsztatach poetyckich ograniczona – prosimy o potwierdzenie obecności: [email protected], więcej informacji: www.portpoetycki.pl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis ponura, poruszająca wizja  niecodzienna rozbudowana metafora...
    • @Stukacz a dlaczego źle? inaczej:)
    • @Bożena De-Tre Wszystko możesz, Poetko - na przykład w jednym wersie uśmiercić i Boga i Nietzschego (obu po raz drugi).
    • Czekają. Stłoczone ciasno w zastygłej procesji, w urojonych widmach bezmiernej nocy. W pokoju. W tym pokoju stłoczone aż po brzegi. Wchodzą na ściany, na to drzewo wyrastające z podłogi. Stojąca w kącie plątanina martwych rur. Poskręcane gałęzie, odrosty. Żeliwne. Milczące artefakty...   Pełzną wysoko w swojej nieruchomej kreacji. Te zwidy rozczapierzone. Złapane w krótkim ujęciu. W milisekundowym błysku wypalającym oczy.   Są jedne na drugich. Obok siebie. Tuż obok. Bądź wyrastają z siebie bez jakiejkolwiek koncepcji, jakiegokolwiek sensu.   Ciasno. Bardzo ciasno…   Jak niezliczone polipy w jelicie. Zrakowaciałe. Całkowicie obce, nawet dla siebie samych. Całkowicie obce ciała rosnące w swojej i tak obcej egzystencji.   Mnożą się bez ustanku, wyrastając z siebie w nieskończonych powtórzeniach. W szmerze nieskończonego wzrostu...   Zasuszone widma. Kreatury pajęcze… Których odnóża… - Boże, jakże ich wiele!   Sięgają nimi, poprzez grzybnię pleśni, sufitu, jak nieba… Wspinają się. Wspinają, ku wielkiej mistyfikacji, ku tajemnicy największej.   Albowiem rozpościera się z wysoka coś, co jest niepodobne do niczego.   Co to takiego? Jakaś iluzja, deliryczna ekstaza…   Stając u stóp tego gigantycznego konstruktu podobnego do krzyża... - z kamienia, ze stali. z drewna…   Z żelbetonu poznaczonego brunatnymi plamami nuklearnej reakcji. Zmartwychwstania?   Być może samego Boga...   Słychać jeszcze echo. Pogłos pędzącego wiatru. Wtedy, co pędził w ogromnym huku totalnej anihilacji.   Tuż przede mną mur nieskończonego wzniosu. Rozpostarte ramiona (odnóża?) Rozwarte szeroko. Szeroko… - czegoś, co już dawno skonało, mimo że jest wieczne. mimo że żyje, pomimo ewidentnej śmierci.   Jakieś truchło. Zasuszone. W szacie pajęczej.   W powiewających płachtach. W czarnych od kurzu. Od pyłu. Od brudu zionących ciszą zatęchłych katakumb…   W przeciągu, w powiewie.   W półmroku…   Spogląda z wysoka wielookie oblicze. Czarne oczodoły w zdeformowanej czaszce.   I coś jeszcze.   Coś, co przeczy fizycznemu istnieniu.   Spod sufitu spada na mnie absolutna martwota, kiedy klęczę, kiedy leżę, kiedy pełzam jak wąż, jak dżdżownica, jak wielonoga skolopendra…   Co tu jest mną, a co kim innym? Albo czym?   Kto tu jest?   Mnoży się coraz więcej tej całej bezgranicznej iluzji, która we mnie. Która wszędzie…   Odchylam głowę do tyłu. Odchylam. Odchylam… … aż trzeszczą kręgi w szyi...   Wykrzywiając twarz w morderczym grymasie, w potęgującym się orgazmie trupiego rozkładu...   … moje oczy...   Te czarne otwory. Te czarne. Bezkreśnie czarne…   … jak noc lodowata…. jak noc…   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-06-07)      
    • @hollow man

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...