Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mając na względzie grzech Adama,
dumam nad wiarą cną Abrama
- służy ku temu mi aszrama,
która pociesza jak agama...

...acz dusza moja to domniema,
że swych obietnic Bóg dotrzyma
- nie zwiedzie żadana mnie bohema.
Utrwala prawdę tę engrama...

Mój los podobny do pielgrzyma,
nierzadkie w nim są złe ekstrema,
niekiedy trapi zła enigma,
pomaga wytrwać mi estyma...

Już od Edenu trwa infamia,
ściągana na lud przez "imama",
jest traktowana jak infama,
przez wielce złego też nizama...

Szatańska horda jest łakoma,
dóbr ludu które jak miszima,
wszak przyciągają ją kilkoma,
także biurami - jak reklama.

Są dla hord Goga jak makrama,
zdobna splotami wszak, tyloma
- tworzą je zgrabnie te optima,
z których wynika ich renoma...

Gog z Magog dzierżyć chce supremat,
rozważa jeszcze ów dylemat,
czy dobra Świadków wnet otrzyma,
które dostrzega wszak oczyma...

Lecz w oczach Bożych to oferma
i chociaż na kształt jest olbrzyma,
zwodzi diabelska go pleroma
- sczeźnie do szczętu ta proklama...

Swoją wszechmocą Bóg powstrzyma
zapędy Goga - rzecz wiadoma,
cokolwiek bowiem on wyduma,
Jehowa swoich słów dotrzyma...

Potęga wrogów jest rzekoma,
przeto z niemocą jest tożsama,
Jehowa włada wciąż tyloma
siłami - świadczy też Sodoma.

Przyszłych wydarzeń jest świadoma
społeczność Świadków, tak uprzejma,
swego rodzaju gra - ultima
w swoim wyniku im znajoma...

Swą suwerenność Bóg utrzyma,
Armagedonu wnet zadyma
ekspansję Goga wszak powstrzyma.
Ten wiersz zrodziła cna zaduma...

[img]http://slonskogodka.com/wp-content/uploads/2011/10/zaduma.jpg[/img]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...