Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moim zdaniem niepotrzebnie powtarzasz "Jestem".

Jestem przy Tobie każdej samotnej nocy,
Przy ustach >>po co znowu: twych?>twych?Trwam w zaciuszu Twego niebytu.
(...)

Zobacz: ile zaimków osobowych, form zwrotnych. Zaledwie 6 wersów, a w każdym z nich musisz podkreślać, że "to jego usta", "jego ramiona" "jego niebyt" "moja miłość" itd. Polecałbym popracować jeszcze trochę nad wierszem.

Trzymaj się.

Opublikowano

to tak, jak w piosence:"....płynie we mnie moja krew" Nie ma się co dziwić, jak takie wokół wzorce. A może chciano tam powiedzieć, że nie poddano się przetoczeniu ?
"Jestem przy tobie każdej nocy ( dalej wiadomo, ze samotnej)
przy ustach
Twych (uznaję)
ramionach
Trwam w zaciszu niebytu
Twego ( to uznaję , że mogło dotyczyć jego, jej nieobecności )
kocham
tak mocno
że już chyba wcale........ "

Co Ty na to ?


Pozdrówka.

Opublikowano


Po przeczytaniu pierwszych 5 wersow myslalam ze to bedzie przecietny , zwykly banalny wiersz o tym o czym juz wszyscy chyba pisali...
Gdyby nie ostatni wers...Wprowadzilas fenomenalne zakonczenie..Zaskakujace, niespodziewane..To ratuje caly wiersz i sprawia ze jest on oryginalny i ze zaczyna sie go naprawde czuc..

Niech sobie inni pragna zmieniac Twoj wiersz..Niech sabie mowia o nadmiarze zaimkow osobowych, mi sie wiersz poprostu , najzwyklej podoba..
Prosze..Nic nie zmieniaj.

Powodzenia na dalszej drodze...
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
    • @Berenika97 I tak sobie siedzą na tym cmentarzu głaszcząc lastryko. Taka seria gorzkowesoła z Ricky'm jest chyba jeszcze na Netflix - After Life. Klimat się udzielił.
    • - Popatrz. Znowu zarasta. - Jak wszystkie chłopy. Trawa nie uznaje wdowieństwa.   - Przecież dopiero tydzień temu ogoliłam do zera. - Widocznie natura nie lubi czekać.   - Wyszorowałam go szczotką, jak każdej niedzieli. - Kamień ma dobrą pamięć. Ja tylko umyłam - nic nie powiedział, nigdy nie był rozmowny, teraz ma jeszcze łatwiej. - Mój lubił być czysty. - Umarli niczego już nie lubią. To my pamiętamy za nich. - Przykryłam go jesionką z rudych chryzantem. Tutaj zawsze wieje. - Żywi zawsze coś przynoszą. Umarłym nigdzie się nie spieszy. Ja swojemu narzuciłam tylko szalik z jedliny. - Zapaliłam znicze. Znowu lśni. Jak za dawnych, narzeczeńskich dni. - Bardziej tobie potrzebne jest to światło niż jemu. - Pora wracać. - Do przyszłego tygodnia!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...