Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nazwiska adresy pesele i nipy
nic o nas nie mówią a przecież jesteśmy
ośmioliterowym hasłem z krzyżówki
grzeszną odmianą homo erectus
często nas spotkasz na skrzyżowaniu ulic
z nowoczesną technologią

myślimy jak przebić kondom miasteczka
jak poczuć wiatr we włosach smród spalarni śmieci
zobaczyć bagna pola a przed śmiercią
zdobyć choć jeden szczyt
byle razem

i gdy zyskamy już przestrzeń
nigdy się nie dzielić
przez zero

Opublikowano

nie mogę zgodzić się z żadną z tez przedstawionych w utworze. Jest to kawa na ławę a ponoć miała być poezja, ---błędne wnioski,słabo podane , jak parówka po prostu na talerzu, Jako alchemik poetycki z parówkę przemienił bym w złoto .Ludzie którzy nie mają nic do powiedzenia nie potrafią również nic napisać dobrze . To dostaje się w pakiecie braku talentu.



nazwiska adresy pesele i nipy
wszystko o nas mówią
ale nas tam niema , jestesmy na ulicy
w kostnicy i w domach
na skrzyżowaniu ulic znaki świetlne
rzucają wyzwania poszczególnym typom osobowści
a nowoczesna technologią był miecz którym husaria scinała głowy turkom
założyliśmy kondom na miasteczko
wiatr we włosach jest 3 km za miastem, głownie czujemy go w udach dziwek
z bagna ,pola, co tydzień, wyławiamy tam nielegalnie aligatory i dorabiamy na skórach
a jedyny szczyt na który chciałbym sie w drapac to szczyt cycek gwiazdy porno
nigdy się nie dziele
przestań bredzić hipisie

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
    • @Mel666   Rozumiem - to bardzo trafna metafora - akwarela jako "obraz śmierci", która nie krzyczy, tylko powoli się rozlewa, aż w pewnym momencie okazuje się ostatecznym kształtem. Świetnie to wybrzmiewa w wierszu, nawet nie wiedząc o tym zamyśle, czułam ten niepokój pod spodem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...