Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tropikalny raj w Boliwii
- gorszych szczepy nawracane,
doświadczają w nich tragedii,
seksualnie zniewalane...

...dzieci rodzą dzieci potem
ginął w dżungli, lub zadźgane.
Trapią seksualnym aktem
hordy chrześcijan rozpasane.

Katolicy, protestanci
i religii innych wiele
- misjonarze źli, dewianci,
udział mają w... dzieci ciele.

Seksualnie zidiociali,
wbrew nauce z Biblii znanej
- przyzwoitość pogwałcili!
Dotąd trwając w zmowie cwanej.

Pod pokrywką długich modlitw
pożerali
- wzrokiem chciwym,
imają się zabaw, gonitw
- chędożył nawet leciwy.

Nadal pedofilska siatka
chroni, broni tych oprawców,
jednak gęby już nie zatka!
Wieszczą stronice brukowców!

Czym religie są fałszywe?
Babilonem Wielkim! Przecie
słusznie stosuję kursywę,
z Biblii cytując jak wiecie.

Ona potępia obłudę
religijną wszak najczęściej,
bo przypomina cykutę
- zatruwa ufność najprędzej.



http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/christina-kruesi-w-ustalmy-jedno-moje-zycie-przerodzilo-sie-w-pieklo/pks4q
http://natemat.pl/122453,christina-krusi-kiedy-powiedzialam-rodzicom-misjonarzom-co-mnie-spotkalo-nie-uwierzyli-ojciec-powiedzial-musisz-im-wybaczyc
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Ksiadz-pedofil-z-wyrokiem-dwoch-lata-wiezienia-w-zawieszeniu,wid,17016131,wiadomosc.html
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kontrowersje-wokol-nowego-szefa-dyplomacji-watykanu/jl9vf


[center]http://www.poezja.org/wiersz,1,141646.html

Opublikowano

@ja_bolek

Zdaniem filozofa Michela Foucaulta i jak czytać twoim - http://pl.wikipedia.org/wiki/Gej vs http://pl.wikipedia.org/wiki/Pedofilia.

Mój zestrój ma na względzie to, o czym mówi jego treść i wskazane pod nim wypowiedzi.


[center]http://www.poezja.org/wiersz,1,150236.html

Opublikowano

@Artur_Bielawa

Nierzadko bywa, że kolokwialnie pisząc celibat uderza kapelanom do głowy (nie tylko katolickim jak czytać ze zrozumieniem i bezstronnie). Obiektywnie rzecz traktując nie jest temu winna Biblia (Pismo Święte), która zawiera nauki (przykłady) uodparniające na szeroko rozumianą niemoralność (biblijną porneę, czyli wszelką nieobyczajność płciową). Fanatyzm, także ten przejawiany przez fundamentalistów wszelkiej maści, sprzyja obłudzie moralnej - dulszczyźnie. W związku z tym, postępuję w myśl słów utrwalonych w 1 liście ap. Pawła do Tymoteusza 4:16, pilnując siebie samego, by postępować wg tego, czego naprawdę uczy Biblia. Pilnuję (jak czytasz) też nauk biblijnych i w tym trwam (jeśli wytrwale czytujesz moje zestroje, to w ich treści masz tego dowód), mając przy tym nadzieję, że to czyniąc wybawię wpierw siebie samego, jak również tych wszystkich, którzy zechcą posłuchać biblijnych nauk, które lansuję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • są noce których nie pamiętam ale ciągle gdzieś we mnie czuwają tęsknota jest w raju nam zostały miejsca pełne słów ale czy jeszcze coś łączy ślad z życiem albo miłość ze szczęściem mam wrażenie że dziś wszystko znajdujemy na śmietniku wyobraźni chociaż spotykają mnie noce z których patrzę na księżyc i wybieram  pomiędzy zegarem a wahadłem bić - czy odbić się bywać czy zapewniać milczenie to przemijanie czy wahanie
    • @Berenika97 Chyba każdemu zdarzyło się rozpaść w obliczu niesprawiedliwości świata...to łatwo może pochłonąć. Ciekawy temat wiersza. Pozdrawiam
    • @Nata_Kruk Ona, znaczy ta dróżka, jest tam stale, do dzisiaj :)    Dobranoc - gwiazdki na noc  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                      @Andrzej P. Zajączkowski,  @Rafael Marius   dziękuję :)                                   
    • Nie jestem pewien, czy ona nadal tutaj mieszka, a więc przy każdej okazji kiedy muszę tędy przechodzić towarzyszy mi cichy strach przed jej spotkaniem, przed spojrzeniem jej oczu, albo może głównie przed odbiciem się w jej źrenicach. Nie ma w tym też wiele z patetyzmu - od jakiegoś czasu męczą mnie ataki kołatania serca, a boję się, że minięcie jej na chodniku w optymistycznym scenariuszu odebrałoby mi przytomność, a w gorszym, autentycznie zaszkodziło mojemu zdrowiu (w najoptymistyczniejszym - zabiło). Z racji tego, od miesiąca dawkuję leki przeciwkrzepliwe, a w maju mam ustalony termin ablacji. Ablacja. Lekarz tłumaczył mi - jest to zabieg, w którym pacjentowi wprowadza się do tętnicy specjalne urządzenie, wędruje nim aż do serca, a w sercu małymi impulsami pobudza się kolejne fragmenty przedsionków. W momencie, kiedy któryś fragment, sprowokowany impulsem, wywoła migotania, taki fragment bezlitośnie się zabija, na przykład wymrażając go ciekłym azotem. Pacjent w trakcie całej operacji zachowuje pełną przytomność. Uznałem, że jest w tym coś okropnie poetyckiego, to rozrzedzanie krwi, wkłuwanie się w tętnicę (udową!), wędrówka do serca, wymrażanie wadliwego serca. Lekarstwem jest zabicie feralnego fragmentu, wymrożenie go, aż martwe zostawi jedynie nieaktywną bliznę pośrodku zdrowo działającej tkanki. Czy w tym nie ma chociaż jednego wiersza? Jest. Myślę, że jest ich cały tomik - dlatego tak smuci mnie, że nie jestem ich w stanie napisać. Po zabiegu przeznaczony jest czas na obserwację, a więc może w ciągu tych paru dni spędzonych na szpitalnym łóżku znajdę czas, żeby to wszystko ubrać w słowa. Zapamiętam tam dodać, że robię to dla niej, że z naprawionym sercem, pierwsze co zrobię, to pójdę na jej ulicę, a ona, w pięknym majowym słońcu, przejdzie na drugą stronę ulicy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...