zamiatacz_ulic Opublikowano 16 Listopada 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2014 Zastanawiając się nad relacjami z mym Panem, Często próbowałem mu zadać pytanie, dlaczego Ludzi skazał na odczuwanie samotności, od chwili Narodzin, poprzez życie, po śmierć, tak jakby ta samotność Była czymś wyjątkowym, odpowiedzią na wszystkie Pytania, możliwością zrozumienia, wszystkiego co Nigdy nie będzie zrozumiane, Tora, Imię Pana .... A ja jestem tylko człowiekiem, jak miliony innych, W Chrystusie próbuję znaleźć odpowiedzi, I z Chrystusem podążać, lecz dalej nie rozumiem, Dlaczego Ojciec nasz, nas, w naszym ułomnym Ludzkim pojmowaniu, nas ludzi w odczuwaniu Samotności pozostawił.
makarios_ Opublikowano 16 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2014 O samotności - http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102010322?q=Samotno%C5%9B%C4%87&p=par
Paulina_Murias Opublikowano 16 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2014 @zamiatacz_ulic Nikt nie jest samotny mając w sercu Boga.
Kajetan_Kass Opublikowano 16 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2014 Wydaje mi się, że ludzie skazani są na samotność, bo jest ona podstawą ich jednostkowej odrębności. Jesteśmy niezależnymi bytami, różnymi od wszystkich innych ludzi, nietożsamymi z jakąkolwiek inną istotą, i to właśnie z tego może wynikać poczucie osamotnienia. A właściwie co by było przeciwieństwem samotności? Zespolenie z absolutem? Ale to dopiero po śmierci. Jeśli w ogóle... A tu na ziemi? Może odpowiedzią jest miłość, przyjaźń, bezgranicze zamiłowanie do czegoś, pasja... Ciekawe.
zamiatacz_ulic Opublikowano 17 Listopada 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2014 Ciekawe Państwa spostrzeżenia, serce człowieka i Ten co Imienia nie ma, Przyjaźń , miłość zamiast, a może bajka na dobranoc, by lepiej się spało, Samotność każdemu pisana, kwestia tylko czasu, a ja chciałbym by tak Szacowne Grono trochę dalej w rozważaniach ze mną się ,udało, by Spróbować śladem Greckich filozofów, toć 3000 lat minęło, spróbować Dyskut na ten temat potoczyć, czy ważne jest w tym wypadku, czy ktokolwiek Ma rację, ważne jest by samotność rozważaniami osaczyć.
makarios_ Opublikowano 19 Listopada 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2014 towarzyska samotność najczęściej i najdłużej towarzyszy każdemu wszak ma do niej najbliżej wiadomo przecież czemu sypiasz z nią i śnisz co dzień oddana tobie wierna każdy ma własną jak cień uległa zawsze bierna robisz z nią to co zechcesz nigdy nie protestuje wszędzie z nią razem drepczesz na krok nie odstępuje ona nie jest samotna jej zawsze jest do pary różnica ta istotna nie bierz się z nią za bary nigdy cię nie opuści nigdy cię nie zawiedzie tylko w grobu czeluści zostawi precz odejdzie lecz kiedy zmartwychwstaniesz wychynie lgnąc do ciebie partnerem jej zostaniesz na ziemi tak jak w niebie zanim stwarzać rozpoczął była z Nim zawsze przecie nim gwiazdami rozbłysną istniała z Nim na świecie zła jest czy dobra raczej wszak neutralna zawsze choć nie ma mocy sprawczej ale gra skrzypce pierwsze to jak się z oną czujesz wszak od serca zależy gdy wnętrze zaniedbujesz wnet smutek doń przybieży ona jest jako przestrzeń roztacza się wokoło w niej dokonujesz marzeń by poczuć się wesoło to jak ją potraktujesz swą samoświadomością niebawem sam odczujesz bo darzy wzajemnością
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się