Jesteś poranną rosą,
słońcem, które przeciera moje powieki.
Deszczem, który zrasza zmęczone czoło,
radosnym wiatrem muskającym włosy.
Czym dla mnie jesteś?
Wodą, powietrzem,
krwią moją —
częścią mnie jesteś.
Chcę więcej — Ciebie,
na zawsze, bez granic.
Nie znikaj nigdy,
proszę.