Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

budzą się kolejne wstrzęsienia
podziemna śpiączka jest uleczalna
i aż strach zeskakiwać z drzewa

obrusem zakrywamy nasze twarze
kochamy się plecami do siebie
- taka futurystyczna konwersacja

ulewa zamienia się w masyw-ną
a jej krople atak-ują
ulice wstające na nogi wieczorami

pamięć mam wzrokową
i sygnały odbieram tylko te wizualne
kwiaty i cisza
i pięć do dwunastej

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • ostatnia litera

      analfabetyzmu

      owianego 

      w uciekające z wiatrem 

      myśli,

       

      logika zacierająca

      swoje granice

      ku wieczności

      gnające 

      z westchnieniem ostatniego

      wzlotu płuc 

      na wysokość tego

      czemu można tylko podołać

      dolina

       

      litera spięcia par

      jak bez wiązek

      przeciek 

      ku nowemu życiu

      braku tchnienia

      by żyć

      tu i teraz 

      na tę chwilę jedną

      szczyt

       

      i ta która łączy te dni

      ona równiną jest 

      łączącą w pary

      życie i śmierć



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove ufność w Bożą Opatrzność,  to coś co nie raz ratowało mi życie. Wiem, że warto ufać Bogu bezgranicznie. To jedyna słuszna i mądra droga.  
    • ostatnia litera analfabetyzmu owianego  w uciekające z wiatrem  myśli,   logika zacierająca swoje granice ku wieczności gnające  z westchnieniem ostatniego wzlotu płuc  na wysokość tego czemu można tylko podołać dolina   litera spięcia par jak bez wiązek przeciek  ku nowemu życiu braku tchnienia by żyć tu i teraz  na tę chwilę jedną szczyt   i ta która łączy te dni ona równiną jest  łączącą w pary życie i śmierć
    • @andrew Dziękuję bardzo za opinie mi przychylna :D Pozdrawiam K. @hollow man ho, Ty jak coś podrzucisz  :D Pozdro  K.
    • @Poet Ka wiem, że ludzie starsi są potrzebni np. swoim bliskim czy jako świadkowie swojej epoki, ja jednak ten wiersz pisałem z głębokim przekonaniem, że nie chciałbym dożyć starości, by nie czuć się niepotrzebnym i uciążliwym, bo obawiam się, że takim będę się czuł. Właściwie już czuję, że moje najlepsze lata minęły i że pomału staję się właśnie tym czerwcowym bzem, który niedługo nikogo nie będzie już obchodził, mimo że mam dopiero 25 lat. 
    • Marzę o białej jedwabnej sukni  w trawie i kwiatach. Wdzięcznie zalewać złotem   promienna tańcząc z nutą ciepła. Całować wyrastające małe liście  i rozkwitnąć żółtym kosaćcem. Otworzyć twarz jak ty zielony umyć się w ręku zebraną rosą. Smakować poziomkami w biegu do ciebie jeziorku. Lekko przeskakiwać przez ogień  aż do snów z tobą.        
×
×
  • Dodaj nową pozycję...