Poul_McTalley Opublikowano 10 Września 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2014 Jeszcze wczoraj spacer za rękę Dzisiaj przekleństwa w obie strony I najprostsza droga Wszystko przez psyche Choć z zawodu jesteś psychologiem Zęby tępimy nad każdym szczegółem Moje skarpetki i Twoje podpaski Są już murem z żelbetonu Rozbiliśmy sobie głowy o niego A jeszcze wczoraj Ta miłość zabijała Nas Dzisiaj już tylko powrót do początku Z przed minuty sakramentalnego "tak" przed ołtarzem Obcy bardziej niż zawsze przed tym.
bazyl_prost Opublikowano 10 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2014 @Poul_McTalley spokój oceanu wystrzega się czerwieni woda spaceruje w świecie krzemu i glinu tak będzie łatwiej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się