Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Nawet drobnym kroczkiem można okrążyć Ziemię, wystarczy zacząć. Ślimacze tempo jest OK :-) Rzadko się decyduję na takie jednoznaczne Och-Ach!   Nie uzgadniamy zdania z Wiedżmą, mamy the same one (?)  Tobie naturalnie :-)
    • @LessLove hahaha...daj mi czas. Zrobię krok naprzód!. Może w ślimaczym tempie, ale zawsze. I dziękuję,  że zawsze mnie wspierasz! Razem z wiedźmą:)
    • @Mel666 No przecież nie powiesz tego, co ja bym powiedział: "Cicho, wiem"    Skoro tak... to wyślij. Wiesz, że autor czasem nie potrafi docenić swojego dzieła... Serdecznie Pozdrawiam :-)     
    • @LessLove nie wiem nawet co powiedzieć.  Dziękuję bardzo, źe wierzysz we mnie i podoba Ci się ten wiersz.     Dla mnie ten jest wiersz jest procesem. Ma kilka etapów przez które czytelnik musi przejść, ale pozostawiam wszystko do interpretacji.   Napisałam go również w angielskiej wersji, ale nie wysłałam do żadnego konkursu.   Jeszcze raz bardzo dziękuję:)      
    • Duży człowiek wklejony w mały świat, nazbyt postawny, jak na standardy, nie mieści się do małych foremek. Upychają go i pochłaniają. Naraz siła grawitacji odciska na nim piętna z czasem powstają z nich brzydkie rany.   Woda, sól, mech, szczur czy jakaś maska - - jeden kilogram przytył albo schudł, lecz to go nie okrawa z wielkości, a w sposób naturalny gruntuje. Jego wnętrze ciągle jest w przepychu dla duszy, co nie znosi ciasnoty.   Wciąż jest taki, jakim go dodano, a gdy się obrusza na marginesie… nie zauważysz… chyba, że pęknie naczynie, które go uwięziło, nim dotknął trawy, nim nauczył się żyć bliżej natury, bliżej siebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...