Maciej_Bacztub Opublikowano 6 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 Strażnicy globalnego państwa, mechaniczne manekiny, Ubrani w czarne garnitury zniewolenia. Oddali strzał prosto w twarz mężczyzny. Ludzie idący marszowym krokiem unieśli ręce. - Poddajemy się! – Zabijcie i nas. Tygrysie powozy, mosiężne potwory, Pędzą po świętych szlakach miasta. Zamieniają wszystko w gruz. Dzieci miłosierdzia odmawiają litanię. Żegnają się ze sobą – idą na wojnę. Chwytają broń, którą dała im ziemia. Widząc to, mogę tylko płakać! Boże... uchroń nas! Ześlij nam pokój. Modlitwa jest pieśnią, Pieśń jest spełnieniem Moich marzeń, które kryję w sercu. Unoszę ręce... - Poddaję się! – Zabijcie i mnie. Nie chcę spoglądać i nie chcę już płakać!
Weronika Szular Opublikowano 6 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 "pokój",ok? (mam hopla na punkcie ortografii) Troszkę masochistyczne... Najlepsze są manekiny i garnitury :) Pozdrawiam Kaśka
Maciej_Bacztub Opublikowano 7 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2004 Nie zwróciłem uwagi na słowo pokój, więc wybacz. Nie uważam żeby ten wiersz był masochistyczny. Oglądałem w telewizji jak ludzie walczyli o swoje prawa nie używając żadnego karabinu, żadnej broni. Władza zastrzeliła jedną osobę. Ludzie na znak protestu podnieśli ręce, aby pokazać, że są bezbronni i poddają się. Pozdrawiam
Weronika Szular Opublikowano 7 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2004 ok,rozumiem,dzięki za wyjaśnienie :) Ale dobrze to ująłeś,więc jestem na tak :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się